Lista blogów » Neonowa Strzała

zmiksowana krata

Zobacz oryginał
IMG_1020%2BNS.JPG
IMG_1056%2BNS.JPG
IMG_1069%2BNS.JPGIMG_1066%2BNS.JPG
spodnie H&M | bluza Atmosphere | płaszcz House | buty Pimkie | torebka C&A


IDZIE. SUNIE SIĘ. JEDNA. WIELKA. NAPACIANA. KULA.
I tyle mogłabym pozostawić komentarza, co do stylizacji powyżej, ale niestety, to nie w moim stylu. O ile jestem w stanie wstawić jedno zdjęcie, o tyle nie jestem w stanie zostawić Was z jednym zdaniem i pozamiatane.
Ale, dobra, zacznę od najkrótszego. Po pierwsze widzicie mnie w bluzie, to ogromna rzadkość i nie myślcie, że sobie ją kupiłam. Sprzedawałam sweter za 10 zł, laska nie miała co zrobić z nową bluzą, to się z nią wymieniłam. Taki deal. Nawet ją lubię i od kiedy ją tylko mam, z reguły noszę z tymi spodniami. To można rzec, że nawet dwie sprawy są już jasne. Zamiarem było pokazanie Wam tej stylizacji jeszcze zanim temperatura spadnie poniżej 10-ciu kresek, ale szczerze powiedziawszy, nawet dobrze się złożyło, bo mogłam do tej mieszaniny dokotłować jeszcze płaszcz. 
Tak naprawdę  z nadejściem tej zimniejszej pory roku, nie przerażało mnie, jaki ja to płaszczyk będę nosiła, że będę marzła w rączki, że zamienię się Rudolfa, że częściej będę widziała deszcz niż słońce, o ile w stanę o dobrej porze, bo już o 14 to ono bardziej zachodzi (dobra, koloryzuję, ja zawsze wstaję najpóźniej do 9), lecz przerażało mnie, jak ja dalej będę łączyła ze sobą różne wzory. Serio. Problem trzeciego świata. Przecież latem to zawsze łatwiej, bo 50-ciu warstw na sobie się nie ma. A tak, aby pokazać, co skrywa się pod spodem, to trzeba jednak nieco się poświęcić i wystawić na chłód. A wiecznie przecież nie będę pokazywała płaszcza ze spodniami i butami, opatulona szalikiem, zmieniając tylko kolory. NUDA. Z pomocą przyszedł płaszcz w kratę i wprowadził rewolucję. Jasno postawił na swoim, obierając cel urozmaicania każdej stylizacji, za równo tych prostszych (te może kiedyś zobaczycie), jak i tych bardziej zakręconych. Ta powyżej należy już do tych zakręconych i sama przyznam, że to level hard, ale co zrobicie. Nic. Ja to lubię tak namieszać, że czasem nie wiadomo na czym oko skupić. Ale wiecie co Wam jeszcze powiem? Że mimo takiej różnorodności, zachowanie prawie że jednakowej kolorystyki nie wprowadza takiego chaosu. Co więcej, mimo namieszania, ja widzę sens w całości. A co jeszcze więcej? Przed wyjściem z domu sprawdziłam dwie opcje, pierwszą oczywiście z płaszczem w kratę, drugą z pomarańczowym płaszczem (jeszcze go nie poznaliście, ale będzie miał swoje 5 min, jak ten) i wiecie co? Było zbyt normalnie. Fakt, czerń i krata świetnie wyglądały z pomarańczą, ale konkurencja była na tyle silna, że wróciłam do kraty. I nie żałuję!
A, swoją drogą, połączenie bluzy ze spodniami kojarzy mi się z pokazem Desigual na jesień-zimę 2014/15 i to z pewnością miało być te "po trzecie". A po czwarte, jak widzicie, wszystko tej jesieni dozwolone! ;)

desigual-jesien-zima-2014-2015-fot-imaxt
zdjęcie pochodzi ze strony elle.pl

P.S. Jeśli na Waszych monitorach te zdjęcia wyglądają kiepsko, wybaczcie, oswajam się z nowym sprzętem. 

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.