Zimowy spacer | A Winter Stroll
Zobacz oryginał sob., 16/02/2013 - 20:15Dzisiejszy ałtfit zawiera sporo elementów własnoręcznie uszytych lub przerobionych, co, jak widać poniżej niezmiernie mnie cieszy :)
Today's outfit consists of many items made or customized by me, what, as you can see in the photo below, makes me vastly pleased :)
Bluzka przeżywa właśnie swoją "drugą młodość". Albo i trzecią, biorąc pod uwagę fakt, że mam ją z lumpeksu. To nic, że wygląda niepozornie, i tak poświęcę jej niebawem osobny post, jako że posiadam kompromitujące zdjęcia z jej poprzedniego wcielenia (a zarazem z moich mrocznych, nastoletnich czasów >:D)
Spódnicę natomiast uszyłam sobie od podstaw w jedno popołudnie, co jak na mnie jest chyba rekordowym czasem.
My old blouse got a new life. I have some embarassing photos of me wearing it as a gloomy teenager, and I'm going to make a note about that soon :)
Sewing of the skirt took me only one afternoon, what is extremely quick for me.
Ma kaczy kuper! I potrzebuje porządnej halki.
It has a duck rump! And needs some decent petticoat.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.










