Lista blogów » viosna na cztery pory roku
zamsz
Zobacz oryginał wt., 26/01/2016 - 14:54Dzisiejszy tytuł posta chyba powinien jednak brzmieć: puszczona z torbami:). Ale tak właśnie na ogół paraduję. Jedna torebka to dla mnie za mało, muszę mieć, gdzie schować komputer, kalendarz-terminarz, butelkę wody, drugie śniadanie... Tego naprawdę nie pomieściłaby zwykła damska torebka. Posiłkuję się na ogół jakąś ekotorbą, czarnym workiem z ekoskóry lub widoczną na zdjęciach torbą zakupową. W sumie to dziwię się, że do tej pory chyba na żadnym ze zdjęć nie zaprezentowałam Wam się ze zdublowaną torebką:).
Nowością na blogu jest karmelowy płaszcz, luźny, trochę w męskim stylu. Kupiony za kilkanaście złotych w lumpeksie. Ma porządny skład (100% wełny), ale przez to, że kosztował "grosze" to chyba traktuję go trochę po macoszemu. Noszę wtedy, gdy wiem, że mogę się wygnieść, przemykam między autami, siadam na murkach, rzucam na krzesło w przymierzalni. Chyba powinna go jednak traktować z większą troską:).
Debiutują też zamszowe spodnie, kupione w zeszłym roku, kiedy to moja waga wskazywała kilka kilo więcej. Wtedy były mocno na styk, pas dopinałam na wdechu. Za to świetnie układały się na nogach. A teraz? No cóż, coś za coś, w pasie super- pełen komfort, za to nie leżą już jak powinny. I teraz nie wiem, co z nimi zrobić, jakoś trzymanie ubrań "jak schudnę" idzie mi lepiej niż trzymanie tych "a jakbym znów przytyła", ale jak widać i pozbywanie się ich nie idzie mi najlepiej...
zdjęcia- Paula
płaszcz- c&a (sh)
spodnie- gipsy (sh)
torba- nn (sh)
medium brown bag- bloomingdale's (sh)
buty- spm (zalando)
marynarka- laurel (sh)
bluzka-only (sh)
szal- reserved
rękawiczki- prezent
A na koniec dodatek z cyklu syn mówi:
Powtarzamy z synem "magiczne" słowa.
Wojtusiu, a co się mówi, gdy wchodzimy do sklepu
Dzień dobry
A jak wychodzimy?
Do widzenia
A jak coś dostaniemy?
Dziękuję
A jak coś chcemy?
Mama!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



