ZAKUPOWY ZWYKLACZEK I MĘSKI PUNKT WIDZENIA NA ZAKUPY
Zobacz oryginał pon., 07/01/2013 - 16:48Hej!!
Przygotowując tego posta zastanawiałam się nad kwestią męskich zakupów. Mój mąż nigdy nic nie potrzebuje. Mógłby chodzić w kilku rzeczach na zmianę. Oczywiście jest w ciągłym szoku po co mi tyle ubrań, torebek i butów. Ale gdy przychodzi jakaś impreza to szanowny M ma kłopot bo w zasadzie nic szczególnie wyjściowego nie ma :( i wtedy Houston mamy problem... doprowadzony do ostateczności dopiero postanawia wybrać się na zakupy, ale tego typu osobnik to zakupowa masakra tzn. ciężko mu dogodzić, bo albo materiał nie pasuje, albo krój nie taki. Oj mówię Wam naprawdę ciężka sprawa a niby taka niewymagająca bestia :) No ale nic mówi, że musi stanowić dla mnie szare tło a ja kocham go jak szalona :) A jak to wygląda u Waszych mężczyzn?? Bo wiem to z zasłyszenia, że i u tej silniejszej płci zdarzają się zakupoholicy...
Jutro lub po jutrze pojawi się rozdanie noworoczne - ZAPRASZAM
pozdrawiam ciepło
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



