Z miłości do srebra!
Zobacz oryginał śr., 24/10/2012 - 22:45
Miała być sukienka, albo spódniczka. I naprawdę chciałam ubrać coś z tego gatunku, ale wczoraj w końcu przyszły do mnie moje wyczekane leginsy! Jak może pamiętacie miałam już jedne, ale ich żywot dobiegł końca... MUSIAŁAM więc kupić następne. I oczywiście od razu w nie wskoczyć. Może nie dosłownie, ale dziś już mam je na tyłku. Nie wyobrażacie sobie jak bardzo się z tego drobnego faktu cieszę. Ponoć dobrze cieszyć się z małych rzeczy. Zdrowo. Przy okazji prezentuję jedno z wielu moich absolutnie ukochanych połączeń kolorystycznych. Moim skromnym zdaniem jest naprawdę udane! Jutro natomiast planuję (w końcu) kieckę. Żeby nie być gołosłowną, żeby być trochę dziewczęcą...
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



