Lista blogów » Mild Clouds

Yankee Candle winter

Zobacz oryginał
DSC_1316.JPG

Wiele blogerek już nie raz pokazywało na swoich blogach woski od Yankee Candle, ale u mnie mają one swoją premierę, pochodzą one z mydlarni ChocoBath. I muszę przyznać szczerze, że jestem w nich zakochana! Na samym początku chciałabym przedstawić wam edycję zimową, świąteczną, która mnie urzekła!

DSC_1282.JPG
Jako pierwszy zaprezentuję wam Season of place. Jak dla mnie najładniejszy zapach z tej kolekcji. Szybko roznosi się on po całym pomieszczeniu. W parę minut od zapalenia kominka można poczuć jego intensywny zapach, ale bez przesady, nie jest duszący. Pomimo długiego spalania, nadal jest dobrze wyczuwalny.


DSC_1290.JPG
Wąchając jeszcze nie otwartego opakowania wosku Snowflake cookie, wydawał mi się okropny, strasznie ciężki i duszący. Aż nie miałam ochoty go wypróbowywać.  Ale już po odpaleniu go moje zdaniem o nim się zmieniło, jednak nadal nie należy on do moich ulubieńców. Zapach jest słodki i intensywny. Jego woń przypomina mi lukrowane ciasteczka z dodatkiem wanilii, które pieczemy na święta.  Mniam! :)
DSC_1285.JPG
Merry marshmallow to kolejny słodki wosk z edycji zimowej. Znalazł się on u mnie na drugim miejscu pod względem zapachu. Jednak jest zdecydowanie najmniej intensywny od jego poprzedników. Do kominka należy wsypać go odrobinę więcej, aby swoją wonią wypełnił cały pokój i abyśmy byli wstanie go wyczuć.


DSC_1275.JPG Nazwa ostatniego wosku Christmas memories, najbardziej oddaje to jaki on jest. Wystarczy odrobina wosku, a całe pomieszczenie wypełnia się aromatem cynamonu, goździków, gałki muszkatołowej i imbiru. Wszystko to sprawia, że na myśl przypominają się nam święta i zapach pysznych wypieków, które przygotowywaliśmy razem z mamą czy babcią.

Wszystkie woski do kupienia ---> tutaj

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.