Lista blogów » Lilly Marlenne by Mar

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

Zobacz oryginał

Początkowo miałam zamiar uraczyć Was po Świętach (i przed Nowym Rokiem jeszcze) nowym postem ciuchowym, ale szybko zrezygnowałam z tego pomysłu - to czas specyficzny, większość z Was przebywa wtedy przy komputerze z doskoku, bo albo ciągle jesteście w rozjazdach albo już przygotowujecie się do pożegnania Starego Roku.
Ja też funkcjonuję w tym czasie bardzo leniwie, dlatego postanowiłam, że wpis ubraniowy przygotuję już po powrocie z Częstochowy (bo tam w tym roku "baluję").
Za to nie zostawię Was bez życzeń - bo jakoś tak polubiłam te blogerskie rytuały.
Jak to tak - życzeń nie złożyć?

Wielkich podsumowań roku robić nie będę - to związane z blogiem popełniłam w listopadzie, przy okazji drugich Lilly Marlenne by Mar urodzin.
Tych pozablogowych w sumie robić nie chcę, bo dawno już postanowiłam sobie, że nie będę obnosić się w sieci z niczym, co uważam za dość prywatne i osobiste.

Niektórymi z nich mogę się jednak z Wami podzielić.

nowe.jpg

Ogólnie uważam ten rok za bardzo dobry - znalazłam fajną pracę, której w kolejnym roku (mam nadzieję!) nie porzucę, a że przy okazji od stycznia zaczynam też drugą, to już inna kwestia ;)
Wreszcie trafiłam na normalnego, fajnego Szefa, więc praca nie oznacza już dla mnie stresu i codziennego domyślania się, jakie tym razem pozbawione sensu humory będzie mieć mój przełożony :>

W innych aspektach mojego życia również jestem z tego mijającego roku zadowolona - cieszę się, że na dzień dzisiejszy jest ustabilizowane, a w kłopotliwych chwilach (których ten rok mi właściwie nie przysporzył - ot, takie zwykłe, codzienne sprawy i parę przykrości) miałam i mam przy sobie ludzi, na których wsparcie mogłam i mogę liczyć.

Cieszę się, że to już kolejny Nowy Rok witany w towarzystwie Leszka - wiele razy podkreślałam, iż cieszę się, że trafił mi się taki fajny facet, ale powtórzę to znowu (i nie, nie tylko dlatego fajny, że fajne zdjęcia mi robi ;P).
Tak, nie wiem, czy powinnam za to dziękować Bogu (nie jestem zbytnio wierząca), sobie, czy po prostu losowi, ale komuś tam dziękuję, że takiego Lecha postawił kiedyś tam na mojej drodze.

W mijającym roku poznałam też wiele fantastycznych osób spośród Was, moich Czytelniczek i Czytelników - Paula, Sylwia, Ewa: to o Was piszę ;P

Wielu rzeczy nie zrobiłam - na przykład nie zarobiłam milionów monet, nie wypiękniałam i nie zmądrzałam (mądrość nie idzie w parze z ilością studiów, które udało się ukończyć, gdyby ktoś chciał mi wytknąć, że przecież w tym roku skończyłam kolejne już studia ;P), jednak wcale tego nie żałuję.

Było kilka przykrych chwil, owszem.

Ale... zawsze mogło być gorzej!

I tego życzę i Wam, Moi Mili i Moje Miłe, w tym kolejnym, Nowym Roku - żebyście przeżyli go tak, abyście nie powiedzieli o nim, że był złym rokiem.

Cieszcie się z drobnostek, doceniajcie wszystkie te oczywiste z pozoru sprawy, których codziennie doświadczacie.

Bądźcie szczęśliwi. I szczęśliwe.

Ot, takie to życzenia ode mnie - Waszej Mar!

P.S. No i oczywiście - bawcie się dziś najlepiej, jak potraficie!

P.S. (2) Nie, w czasie robienia tego zdjęcia nie bolała mnie głowa - po prostu wiało tak, że czapę mi porwać chciało ;P Musiałam ją mocno trzymać ;P

Ogólnie rzecz biorąc, to nieco przymroziło tu, w Łodzi.
Dobrze, że chociaż śniegu nie ma ;P
Bo po Świętach, to już żadna ze śniegu radocha ;P

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.