womens snapback.
Zobacz oryginał pt., 27/07/2012 - 14:55
"If I find you are pretending to be in love
You'd better hide deep in the streets and run love"
Młodsze pokolenia 'dorastają' szybciej. Wydaje im się,że szybciej, przynajmniej. Moje prawdziwe, pierwsze szpilki, które na prawdę mi się podobały kupiłam dopiero na maturę. Dzisiaj obraz 13latki w 13cm szpilkach nie powoduje raczej zdziwienia. 13 latki wyglądającej na 20- w pełnym makijażu, na szpilkach i w mini. Może to moje pedagogiczne 'zboczenie',że o tym mówię i pewnie niektórzy się oburzą,że co mi do tego, a nic, a wolno mi też. Ciągle potrafię się dziwić. To chyba dobrze. I nie pochwalać pewnych rzeczy. To chyba też dobrze. Szkoda odbierać sobie dzieciństwa za którym potem (bardzo szybko) się tęskni...
Nie smęcąc dłużej (niczym zgorzkniała emerytka (nie żeby miała coś do emerytów!)) i wracając do tego co jest tematem wpisu... Kończąc pierwszy rok studiów zorientowałam się,że pora być kobietą i na kobietę wyglądać:) Nie lubię jednak zbyt dosłownie eleganckich wydań i najlepiej czuję się w zestaw łączących style, jak tu. Pamiętam zniesmaczoną minę mojego mężczyzny kiedy pokazałam mu mój nowy zakup 3 czapeczek z daszkiem..."przecież to zupełnie nie kobiece!", a jednak każdą bestię można oswoić i nie taki snapback nie-kobiecy jak go malują:)
Nie wiem czy każdy trend, ale na pewno większość można wpasować w swój własny styl, nie robiąc niczego na siłę, nie zmieniając siebie, warto zastanowić się czy mamy na coś pomysł czy chcemy być kolejną kopią kopi, która jest typowo trendy jak manekin wystawowy i zadać sobie pytanie czy np. Vansy na prawdę będą do mnie pasować czy chcę je mieć bo są wyznacznikiem bycia cool?
Cenię tych, którzy utrzymują modną (a raczej stylową?) głowę na karku.











/snapback, blouse- @/ bag- nn/ skirt-H&M/ shoes- rever shoes/ photo- my man & me/
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



