Lista blogów » Różnotematycznie.
Słoneczne, coraz cieplejsze dni sprawiają, że mój nastrój jest nadzwyczaj dobry. Cieszę się, bo byłam pewna, że pewne okoliczności, które ostatnio trochę mnie przytłaczają, nadal nie będą pozwalały mi cieszyć się każdym dniem. Ale jestem osobą, która stara się we wszystkim szukać ewentualnych dobrych stron - tak jest zawsze trochę łatwiej. Poza tym człowiek przyzwyczaja się do różnych zachowań - zwłaszcza, jeśli powtarzają się regularnie. Na chwilę obecną skupiam się na pracy, nauce, pasjach. Mimo, że nadmiar obowiązków bywa uciążliwy, to nie potrafiłabym już "praktykować" codziennego spania do 11:00, "nicnierobienia" i narzekania na wszystko. Trzeba iść do przodu i wykorzystywać szanse, jakie przed nami stawia życie. Mamy je tylko jedno, a więc przeżyjmy je tak, abyśmy byli zadowoleni. Mnie czeka dziś kolejne wyzwanie - coś, czego nigdy nie próbowałam. Decyzję podjęłam zupełnie spontanicznie, po prostu pomyślałam: "dlaczego by nie spróbować?". Jeśli wszystko pójdzie pomyślnie - na pewno powiem Wam, o co chodzi :)
W rodzinie od dłuższego czasu mamy pewien wiosenny zwyczaj. Z chwilą nadejścia wiosny staramy się wprowadzić ją także do naszego mieszkania. I nie mam na myśli tylko przygotowań do Wielkanocy - świąteczne porządki to jedno, natomiast zmienianie "stałych" dekoracji z zimowych na bardziej pogodne to zupełnie inna sprawa :) razem z mamą i siostrą co rok kombinujemy, co by tu pozmieniać i czego się pozbyć, aby nadać salonowi wiosny - i to niekoniecznie wielkim kosztem (dobra, tata aż tak się nie wczuwa).
Wbrew pozorom nawet zmiana drobnych detali, kolorów,czy wyeksponowanie innych kwiatów wpływa na nastrój w mieszkaniu. Teraz możemy przynieść do domu bazie, zrobić stroik, a w maju - ułożyć piękny bukiet z bzu. Albo kilka bukietów. A tym, którzy myślą o poważniejszych zmianach w mieszkaniu lub w najbliższym czasie szykują przeprowadzkę i nie mają na koncepcji na wystrój, polecam zajrzeć na http://urzadzamypodklucz.pl/urzadzanie-mieszkania. Specjaliści pomogą zorganizować i wykończyć mieszkanie tak, by było ono wygodne, spokojne i funkcjonalne. W końcu wiosna jest najlepszym czasem, by wprowadzić swoje plany w życie.
Strzałem w dziesiątkę są jasne, żywe kolory, a także zmiana poszewek na poduszki na "kwieciste". Bardzo dobry efekt dają również kolorowe zasłonki w oknach, wspomniane wcześniej bukiety (sztuczne kwiaty sprawdzą się bardziej, bo są "na dłużej"). Zobaczcie, jak prosto "uwiosennić" mieszkanie:
WIOSENNA ARANŻACJA WNĘTRZ
Zobacz oryginał śr., 18/03/2015 - 09:48Hej!
Słoneczne, coraz cieplejsze dni sprawiają, że mój nastrój jest nadzwyczaj dobry. Cieszę się, bo byłam pewna, że pewne okoliczności, które ostatnio trochę mnie przytłaczają, nadal nie będą pozwalały mi cieszyć się każdym dniem. Ale jestem osobą, która stara się we wszystkim szukać ewentualnych dobrych stron - tak jest zawsze trochę łatwiej. Poza tym człowiek przyzwyczaja się do różnych zachowań - zwłaszcza, jeśli powtarzają się regularnie. Na chwilę obecną skupiam się na pracy, nauce, pasjach. Mimo, że nadmiar obowiązków bywa uciążliwy, to nie potrafiłabym już "praktykować" codziennego spania do 11:00, "nicnierobienia" i narzekania na wszystko. Trzeba iść do przodu i wykorzystywać szanse, jakie przed nami stawia życie. Mamy je tylko jedno, a więc przeżyjmy je tak, abyśmy byli zadowoleni. Mnie czeka dziś kolejne wyzwanie - coś, czego nigdy nie próbowałam. Decyzję podjęłam zupełnie spontanicznie, po prostu pomyślałam: "dlaczego by nie spróbować?". Jeśli wszystko pójdzie pomyślnie - na pewno powiem Wam, o co chodzi :)
W rodzinie od dłuższego czasu mamy pewien wiosenny zwyczaj. Z chwilą nadejścia wiosny staramy się wprowadzić ją także do naszego mieszkania. I nie mam na myśli tylko przygotowań do Wielkanocy - świąteczne porządki to jedno, natomiast zmienianie "stałych" dekoracji z zimowych na bardziej pogodne to zupełnie inna sprawa :) razem z mamą i siostrą co rok kombinujemy, co by tu pozmieniać i czego się pozbyć, aby nadać salonowi wiosny - i to niekoniecznie wielkim kosztem (dobra, tata aż tak się nie wczuwa).
Wbrew pozorom nawet zmiana drobnych detali, kolorów,czy wyeksponowanie innych kwiatów wpływa na nastrój w mieszkaniu. Teraz możemy przynieść do domu bazie, zrobić stroik, a w maju - ułożyć piękny bukiet z bzu. Albo kilka bukietów. A tym, którzy myślą o poważniejszych zmianach w mieszkaniu lub w najbliższym czasie szykują przeprowadzkę i nie mają na koncepcji na wystrój, polecam zajrzeć na http://urzadzamypodklucz.pl/urzadzanie-mieszkania. Specjaliści pomogą zorganizować i wykończyć mieszkanie tak, by było ono wygodne, spokojne i funkcjonalne. W końcu wiosna jest najlepszym czasem, by wprowadzić swoje plany w życie.
Strzałem w dziesiątkę są jasne, żywe kolory, a także zmiana poszewek na poduszki na "kwieciste". Bardzo dobry efekt dają również kolorowe zasłonki w oknach, wspomniane wcześniej bukiety (sztuczne kwiaty sprawdzą się bardziej, bo są "na dłużej"). Zobaczcie, jak prosto "uwiosennić" mieszkanie:
Jak Wam się podobają takie wnętrza?
Też lubicie dekorować mieszkania na wiosnę czy nie przykładacie do tego aż takiej wagi? ;)
Buziaki,
Też lubicie dekorować mieszkania na wiosnę czy nie przykładacie do tego aż takiej wagi? ;)
Buziaki,
Kats.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.














