Lista blogów » Neonowa Strzała
window check i neony
Zobacz oryginał ndz., 28/09/2014 - 21:00 spodnie H&M | bluzka Sheinsie | płaszcz Zara | buty Reserved | torebka Mango
Dwie pieczenie na jednym ogniu, czyli window check i neony.
Ale od początku. Trzy rzeczy, dwa kolory i dwie kombinacje dające total look. Jedną już widzieliście. Drugą, skoro czytacie właśnie tekst, również. Ta obecna powyżej była moim pierwszym zamysłem i choć pewnie już nie raz spotkaliście podobne połączenie, to i tak musiałam Wam je pokazać. Może dlatego, aby mieć pretekst, by znów Wam coś tu namazać, abyście stracili X czasu na czytanie, albo żeby chociaż część z Was ściągnąć na Neonową obrazkami. Dla zainteresowanych bardziej tekstem możemy ustalić, że obrazki są dodatkiem do tych 388 słów poniżej.
Na punkcie window check mam fioła i wiem, że nie jestem jedyna. Jest jeszcze wiele fashionistek, których zdjęcia krążą po sieci, a ja je kolekcjonuję, dlatego wraz z tym postem, z pewnością będą pojawiać się na fanpage'ub (tak dla zainteresowanych większą dawką inspiracji).
Co by jednak nie było, niejedna z nas musiała tą kratę gdzieś podpatrzeć i z pewnością ktoś musiał coś zaprojektować z materiału o tym motywie (błyskotliwy pomysł, niczym wynalezienie żarówki patrząc na to, jak jest teraz uwielbiany). Z miłości do historii, oczywiście historii mody, zanotowałam przypadek (może i były wcześniejsze, ale mój radar już ich nie namierzył), gdzie w 1946 roku amerykańska projektantka Claire McCardell zaproponowała w swojej kolekcji sukienkę oraz komplet crop top ze spódnicą (klik) w kratę w białej wersji. Nie ukrywam, że mimo 68 lat, jakie minęły od przedstawienia tej kolekcji, z chęcią sama bym zaopatrzyła się w taką spódnicę!
Window check uważam za wzór elegancki, przez monochromatyczną kolorystykę w jakiej jest zachowany, ale jednak niesie ze sobą nieco szaleństwa. Ożywi i nada charakteru każdemu zestawowi i właśnie to najbardziej lubię w tej kracie, bez względu, czy pojawia się w kolekcji damskiej, czy męskiej, jak w przypadku pokazu jesień-zima 2009/10 Hugo Boss'a (klik).
Krata ponownie wróciła na wybiegi w lutym tego roku, gdzie projektanci pokazywali swoje propozycję na jesień-zimę 2014/15. Można było ją zobaczyć u Phillip'a Lim'a (przeskalowana i w innym wariancie kolorystycznym niż klasyczne połączenie czerni i bieli), w kolekcji domu mody Desigual (tu w połączeniu z kropami i kwiatami) oraz w kolekcji Tod's, na którą chcę zwrócić Waszą szczególną uwagę. Dlatego, na 2 minuty się zamykam i odsyłam Was do krainy Youtube'a na filmik z pokazu (KLIK). A poniżej wersja dla tych, którzy chcą poświęcić jedynie 15 sekund i zobaczyć same propozycje z window check.
P.S. Jeśli chodzi o mój zestaw, uważam, że wyszedł w dość angielskim klimacie (takie mam odczucie) i głównie pewnie przez trencz, który zawsze będzie mi się kojarzył z marką Burberry. Aby nie było 100% kopiarstwa, postanowiłam zaszaleć z butami i myślę, że wyszło całkiem ciekawie i spójnie (głównie przez zachowanie kolorystyki). Neony na paznokciach mogą być świetną alternatywą, jeśli chcecie wnieść nieco z trendu na fluo kolory (które głównie pojawiły się u Kenzo) do swojego stylu, ale się go obawiacie. Mały detal na paznokciach czasem wystarczy ;)
Ale od początku. Trzy rzeczy, dwa kolory i dwie kombinacje dające total look. Jedną już widzieliście. Drugą, skoro czytacie właśnie tekst, również. Ta obecna powyżej była moim pierwszym zamysłem i choć pewnie już nie raz spotkaliście podobne połączenie, to i tak musiałam Wam je pokazać. Może dlatego, aby mieć pretekst, by znów Wam coś tu namazać, abyście stracili X czasu na czytanie, albo żeby chociaż część z Was ściągnąć na Neonową obrazkami. Dla zainteresowanych bardziej tekstem możemy ustalić, że obrazki są dodatkiem do tych 388 słów poniżej.
Na punkcie window check mam fioła i wiem, że nie jestem jedyna. Jest jeszcze wiele fashionistek, których zdjęcia krążą po sieci, a ja je kolekcjonuję, dlatego wraz z tym postem, z pewnością będą pojawiać się na fanpage'ub (tak dla zainteresowanych większą dawką inspiracji).
Co by jednak nie było, niejedna z nas musiała tą kratę gdzieś podpatrzeć i z pewnością ktoś musiał coś zaprojektować z materiału o tym motywie (błyskotliwy pomysł, niczym wynalezienie żarówki patrząc na to, jak jest teraz uwielbiany). Z miłości do historii, oczywiście historii mody, zanotowałam przypadek (może i były wcześniejsze, ale mój radar już ich nie namierzył), gdzie w 1946 roku amerykańska projektantka Claire McCardell zaproponowała w swojej kolekcji sukienkę oraz komplet crop top ze spódnicą (klik) w kratę w białej wersji. Nie ukrywam, że mimo 68 lat, jakie minęły od przedstawienia tej kolekcji, z chęcią sama bym zaopatrzyła się w taką spódnicę!
Window check uważam za wzór elegancki, przez monochromatyczną kolorystykę w jakiej jest zachowany, ale jednak niesie ze sobą nieco szaleństwa. Ożywi i nada charakteru każdemu zestawowi i właśnie to najbardziej lubię w tej kracie, bez względu, czy pojawia się w kolekcji damskiej, czy męskiej, jak w przypadku pokazu jesień-zima 2009/10 Hugo Boss'a (klik).
Krata ponownie wróciła na wybiegi w lutym tego roku, gdzie projektanci pokazywali swoje propozycję na jesień-zimę 2014/15. Można było ją zobaczyć u Phillip'a Lim'a (przeskalowana i w innym wariancie kolorystycznym niż klasyczne połączenie czerni i bieli), w kolekcji domu mody Desigual (tu w połączeniu z kropami i kwiatami) oraz w kolekcji Tod's, na którą chcę zwrócić Waszą szczególną uwagę. Dlatego, na 2 minuty się zamykam i odsyłam Was do krainy Youtube'a na filmik z pokazu (KLIK). A poniżej wersja dla tych, którzy chcą poświęcić jedynie 15 sekund i zobaczyć same propozycje z window check.
(zdjęcia pochodzą ze strony elle.pl; kolekcja Tod's na jesień-zimę 2014/15)
P.S. Jeśli chodzi o mój zestaw, uważam, że wyszedł w dość angielskim klimacie (takie mam odczucie) i głównie pewnie przez trencz, który zawsze będzie mi się kojarzył z marką Burberry. Aby nie było 100% kopiarstwa, postanowiłam zaszaleć z butami i myślę, że wyszło całkiem ciekawie i spójnie (głównie przez zachowanie kolorystyki). Neony na paznokciach mogą być świetną alternatywą, jeśli chcecie wnieść nieco z trendu na fluo kolory (które głównie pojawiły się u Kenzo) do swojego stylu, ale się go obawiacie. Mały detal na paznokciach czasem wystarczy ;)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




