Lista blogów » Różnotematycznie.
WIERZYĆ W "ŚLEPY LOS"?
Zobacz oryginał czw., 12/02/2015 - 10:12Hej!
Naszło mnie dziś na przemyślenia. Czy są wśród Was osoby, które wierzą w tzw. "ślepy los"? Nie chodzi mi o to, że obdarowuje jednych bardziej, innych mniej, bo to akurat prawda. Życie nie jest sprawiedliwe i wszyscy dobrze o tym wiemy. Ostatnio oglądałam dokument o ludziach w Tanzanii dotkniętych albinizmem - i o tym, jak szamani wierząc, że ich niektóre części ciała mają magiczną moc - porywają ich, okaleczają i mordują. To okropne - a jednak podobne rzeczy są praktykowane w mniej rozwiniętych krajach. Tymczasem nie tak daleko, w Katarze, ludzie niemalże śpią na pieniądzach i wydają je na "opłacenie" kibiców na trybunach MŚ w piłce ręcznej - taki przykład z niedawnej przeszłości. Czy to sprawiedliwe? Oczywiście, że nie.
Pisząc "ślepy los" miałam na myśli coś innego. Prawda jest taka, że nawet, jeśli nas w jakiś sposób (przypadkiem) obdaruje - dobrą pracą, wspaniałą rodziną, partnerem - w każdej chwili może to zabrać. Wtedy, kiedy uzna, że jednak nie zasługujemy na to, co nam dał. To trochę jak w relacjach międzyludzkich. Kobieta odchodzi, kiedy mężczyzna jej nie docenia, związek rozpada się, gdy nad nim nie pracujemy, a szef wyrzuca pracownika gdy uzna, że ten nic nie robi i nie nadaje się do pracy. Właśnie, "praca" to słowo-klucz. Nas wszystkim, co mamy od życia, powinniśmy pracować, pilnować tego i doceniać. Jeśli układa Ci się w życiu to znak, że cały czas dążysz do tego, żeby tak było - nic się nie dzieje bez przyczyny. Jeśli dbasz o siebie - widzisz efekty. Jeśli masz pasję i ją rozwijasz - jesteś z tego dumny. Los może dać jedynie szansę, a to, czy ją wykorzystamy, zależy wyłącznie od nas. Nie jest więc ślepy.
To tyle, tytułem wstępu. I w zasadzie specjalnie dużo pisać już nie będę, ponieważ chyba wyczerpałam "limit" weny twórczej na dziś, a musi zostać mi jeszcze czas na naukę zagadnień na obronę - jak pisałam wyżej, nic się samo nie zrobi :) zostawiam Was więc ze zdjęciami najnowszej stylówki - jeszcze był śnieg, teraz jest słońce :)
Pisząc "ślepy los" miałam na myśli coś innego. Prawda jest taka, że nawet, jeśli nas w jakiś sposób (przypadkiem) obdaruje - dobrą pracą, wspaniałą rodziną, partnerem - w każdej chwili może to zabrać. Wtedy, kiedy uzna, że jednak nie zasługujemy na to, co nam dał. To trochę jak w relacjach międzyludzkich. Kobieta odchodzi, kiedy mężczyzna jej nie docenia, związek rozpada się, gdy nad nim nie pracujemy, a szef wyrzuca pracownika gdy uzna, że ten nic nie robi i nie nadaje się do pracy. Właśnie, "praca" to słowo-klucz. Nas wszystkim, co mamy od życia, powinniśmy pracować, pilnować tego i doceniać. Jeśli układa Ci się w życiu to znak, że cały czas dążysz do tego, żeby tak było - nic się nie dzieje bez przyczyny. Jeśli dbasz o siebie - widzisz efekty. Jeśli masz pasję i ją rozwijasz - jesteś z tego dumny. Los może dać jedynie szansę, a to, czy ją wykorzystamy, zależy wyłącznie od nas. Nie jest więc ślepy.
To tyle, tytułem wstępu. I w zasadzie specjalnie dużo pisać już nie będę, ponieważ chyba wyczerpałam "limit" weny twórczej na dziś, a musi zostać mi jeszcze czas na naukę zagadnień na obronę - jak pisałam wyżej, nic się samo nie zrobi :) zostawiam Was więc ze zdjęciami najnowszej stylówki - jeszcze był śnieg, teraz jest słońce :)
sukienka - no name
buty - Perfect_Styl
buty - Perfect_Styl
Czekam na opinie i życzę udanego, zbliżającego się weekendu.
Dla mnie będzie pracowity, ale mam nadzieję - równie udany. Jestem na ostatniej prostej do tytułu inżyniera!
Ile pączków planujecie dziś zjeść? Czy nie planujecie - a będzie co ma być? :)
Buziaki,
Dla mnie będzie pracowity, ale mam nadzieję - równie udany. Jestem na ostatniej prostej do tytułu inżyniera!
Ile pączków planujecie dziś zjeść? Czy nie planujecie - a będzie co ma być? :)
Buziaki,
Kats.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




