Wiedźma na salonach czyli otwarcie Galerii Bronowice
Zobacz oryginał ndz., 01/12/2013 - 12:23W piątek, 29 listopada odbyła się impreza otwarcia Galeria Bronowice. Miałam już na nią nie jechać bo drugi koniec miasta, bo zimno, bo coś tam ale dobrze, że jednak się wybrałam. Było po prostu fajnie. Nie był to kolejny drętwy event typu gadka-winko-domek. Chyba spodziewałam się dość skromnego otwarcia a było jak na moje oko około 300 osób. Szychy, inwestorzy, prezydent miasta, wiadomo. Ale zjawili się też przedstawiciele świata mody a nawet politycy. Skoro impreza większa to i więcej atrakcji. Była foto budka, czeko fontanna, masa pyszności, muzyka klasyczna na żywo, DJ, akrobacje cyrkowców i jak dla mnie troszkę creepy panowie na szczudłach ( szczudlarze?). Wiem, wiem brzmi to tak jakbym podniecała się jedzeniem. Ale pomyślcie, kto z Was słuchał kiedyś Chopina jedząc roladki ze szpinakiem z serem pleśniowym, popijając jakieś dziwnie brzmiące wino i spacerując przy tym po nocy w galerii pięknej jak choinka? Dodatkowo ku mojej uciesze, nie zabrakło akcentu modowego. Tego wieczoru odbył się zwieńczający konkurs '' młodopolskie kroje'' pokaz mody. Wygrała bardzo śliczna suknia, która spokojnie mogłaby by hitem oscarowej gali, czego projektantce życzę! ( to ta na 3 zdjęciu z prześwitującej czarnej krateczki ze zdobieniami )
Na imprezie obowiązywał dress code. Jest to kwestia która mnie troszkę zaintrygowała. Czemu? Jeśli na zaproszeniu jest ona zaznaczona to raczej oczekujemy, że zaproszeni ją poszanują. Niestety na tle garniturów, sukien, futer ( to ja! ) i szpilek pojawiały się też swetry, dżinsy i dresy. Be!
F A C E B O O K
za fotki i towarzycho dziękuję Mademoiselle-Patrizia
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



