Lista blogów » Julianna Szafianna

Wiatr w duszy gra

Zobacz oryginał
Czas płynie zdecydowanie za szybko. Dopiero co składałam świadectwo do szkoły w celu zakwalifikowania mnie do wymarzonej klasy dziennikarskiej, a już za kilka dni będę musiała drastycznie zmienić tryb życia, przywrócić do pracy mój zegar biologiczny, zasypiać o normalnej (ludzkiej) porze i na nowo zacząć zajmować się czymś choć trochę produktywnym. Takie wyrywanie człowieka z letargu po dwóch miesiącach słodkiego stanu niewiedzy powinno być karalne. Chociaż szczerze mówiąc ostatnio cieszyłam się na myśl o rozpoczynającej się szkole jakieś dziewięć lat temu, kiedy dopiero co zaczynałam swoją edukację. Ale mimo wszystko brakuje mi już wakacji. Po raz kolejny mam wrażenie, iż zmarnowałam jeden z najpiękniejszych okresów w życiu młodocianego i nie wykorzystałam go w pełni. Ale po co się załamywać? Może nie zrealizowałam wszystkich moich pomysłów, może przez cały lipiec pierwszą połowę dnia po prostu przesypiałam. Ale i tak świetnie spędziłam "ten czas" - odwiedziłam parę ciekawych miejsc w moim mieście, nauczyłam się gotować i przeczytałam zdecydowanie za mało książek.

DSC_0281.jpg
DSC_0182.jpg
DSC_0231.jpg
DSC_0255.jpg
DSC_0193.jpg
DSC_0267.jpg
DSC_0338.jpg
DSC_0206.jpg
DSC_0271.jpg
DSC_0296.jpg
DSC_0353.jpg
Sukienka - hand-made (Mama)

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.