Lista blogów » CAMMY
Każdy z nas marzy, każdy z nas potrzebuje chwili oddechu, zatrzymania i dobrej zabawy. Tak, ja też ostatnio marzyłam o tym wszystkim, szczególnie, że ostatnie miesiące były dla mnie wyjątkowo intensywne i wyczerpujące. Nikomu o tym nie mówiłam, nigdzie tego nie pisałam, a jednak stało się - dobre duszki spełniły moje ciche marzenie.
Poprzedni weekend spędziłam w hotelu Sound Garden Hotel. Całej ekipie bardzo dziękuję za zaproszenie, to z pewnością jeden z tych wyjazdów, który na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Wspaniali ludzie, masa pozytywnej energii, rewelacyjne warsztaty i wiele doznań estetycznych.
Hotel Sound Garden Hotel to pierwszy hotel w Warszawie, który ujął mnie za moje 'estetyczne serducho'. Każdy element jest tutaj doskonale zaplanowany i świetnie współgra z całą resztą. Uwielbiam miejsca, które na pierwszy rzut oka wydają się być proste i surowe, ale będąc w nich czujesz bijące ciepło. Tak właśnie jest w tym hotelu, byłam i sprawdziłam na własnej skórze :)
Poza tym hotel wyposażony jest w świetne sale konferencyjne, więc jeśli szukasz takiego miejsca w Warszawie, właśnie je znalazłaś.
Ekipa Sound Garden zadbała o zaproszone osoby w szczególny sposób. Nasz grafik nie przewidywał nudy, a wolny czas miałyśmy dopiero w godzinach nocnych. W piątek poznałyśmy hotel, następnie przywitano nas pyszną kolacją, a wieczorem zadbano o nasze zmysły. Koncert Adama Snopka, to przeżycie warte wszystkiego. Ciężko jest mi opisać Wam jego wielki talent i lekkość brzmienia - musicie uwierzyć mi na słowo! :)
.JPG)
.JPG)
.JPG)
.JPG)
.JPG)
.JPG)
.JPG)
.JPG)
.JPG)
.JPG)
.JPG)
.JPG)



.JPG)
.JPG)
zdjęcia: Mateusz
Więcej zdjęć znajdziecie na moim Instagramie.
Weekend w Sound Garden Hotel
Zobacz oryginał pt., 01/05/2015 - 11:07Poprzedni weekend spędziłam w hotelu Sound Garden Hotel. Całej ekipie bardzo dziękuję za zaproszenie, to z pewnością jeden z tych wyjazdów, który na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Wspaniali ludzie, masa pozytywnej energii, rewelacyjne warsztaty i wiele doznań estetycznych.

Poza tym hotel wyposażony jest w świetne sale konferencyjne, więc jeśli szukasz takiego miejsca w Warszawie, właśnie je znalazłaś.
W sobotę zostałyśmy zaproszone na warsztaty Lego Serious Play prowadzone przez kobietę wulkan - Magdę Kowalską. Do dzisiejszego dnia jestem pod wrażeniem jej osoby. Pewnie wynika to z naszych wspólnych zainteresowań. Mam nadzieję, że niebawem znowu odwiedzę Magdę i powtórzymy nasze inspirujące spotkanie.
A tymczasem kilka słów na temat metody Lego: jest to metoda, która łączy w sobie obszary z dziedzin psychologii, rozwoju organizacji i biznesu. Wyzwala w uczestnikach nieopisane pokłady kreatywności, ułatwia komunikację i mocno angażuje.
Pewnie zastanawiacie się co to za kaczki? Otóż jednym z pierwszych zadań było stworzenie wizerunku kaczki z 6 klocków lego. To niewiarygodne, ale każda z osób uczestniczących stworzyła inny wizerunek kaczuchy. To oznacza tylko jedno - każdy z nas jest inny i wyjątkowy. Różni nas nie tylko wygląd zewnętrzny, ale osobowość, zainteresowania, zdolności i to jak postrzegamy świat.
Kolejne warsztaty w naszym grafiku nosiły nazwę 'Artemidy i Alchemiczki'. Naszym zadaniem, a raczej przyjemnością było stworzenie własnej soli do kąpieli lub wykonanie peelingu. Ja podeszłam do zadania bardzo osobiście i stworzyłam peeling, który niweluje stres, oznaki zmęczenia oraz walczy ze zmiennymi nastrojami. Jeśli te wszystkie magiczne olejki faktycznie tak zadziałają, jutro będę najbardziej zrelaksowaną i wypoczętą osobą na świecie :)
Czy już mówiłam, że Sound Garden Hotel zadbał o każdy szczegół? Piękne wnętrza, rozwojowe warsztaty i połechtane kubki smakowe. Czego chcieć więcej? Zazdroszczę samej sobie :)



A to wszystko nie miałoby miejsca, gdyby nie te fantastyczne osoby. Pełne pasji, kreatywności, zapału, energii i chęci do życia! Ten wyjazd przypomniał mi o moich marzeniach i dodał odwagi do działania.
Szczególne uściski dla:
Moniki za mnóstwo pozytywnej energii, wspólne 'klaskanie', uśmiechy i dłuugie rozmowy,
Kasi za inspirujące rozmowy, podobne poczucie estetyki i miłość do czworonogów,
Ani za prawdziwość, ciekawe konwersacje i wspólnie spędzony czas,
Hani za niezliczone pokłady energii, którą mogłaby podzielić się z całym światem i jeszcze zostałoby dla niej,
Dianie za wprowadzenie w świat DIY.
Mam nadzieję, że niebawem spotkamy się znowu! :)
Więcej zdjęć znajdziecie na moim Instagramie.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



