by the way.
Zobacz oryginał pon., 29/10/2012 - 18:01"So you pulled my heart out and I don't mind bleeding
any old time you keep me waiting, waiting, waiting"
To śmieszne, że jeszcze ostatnio śmiałam narzekać na jesień. Cofam to oficjalnie i przepraszam drogą Jesień tylko niech do cholery wraca bo zimy nienawidzę najmocniej. W jesieni lubię jednak noszenie czapek, ubieranie warstw i moich ulubionych botków. A tu zonk (nr1) budzę się rano i zastanawiam czy nie przespałam czasami miesiąca bo za oknem biało. Zonk (nr2) budzę się rano i jestem chora. Tym samym w dalszej części posta nie zamierzam już komentować swojego nastroju :)
Chcieliście zobaczyć set z tymi szpilkami i jest :) zdążyłam jeszcze w nich pochodzić zanim Zima postanowiła się wtrącić. Ogłaszam, że poza świetnym wyglądem nadają się do chodzenia i pasują do wszystkiego.
Spódnica jest tak klasyczna i idealna, że mam ją w swojej szafie już od dobrych kilku lat i nadal z chęcią ją noszę i wierzcie mi,że inwestycja w takie rzeczy zawsze będzie udana. Kto zagląda ten wie, że klasyczna elegancja nie dla mnie stąd bejsbolówka i czapa. A czapy lubimy. :) Swoją drogą styl 'sport & chic' staje się chyba co raz bardziej widoczny.





/bag- atmosphere/ shoes- sequinshoes.pl/ skirt, beanie- nn/ jacket- only/ photo- my man &me/
p.s
Swój zakatarzony nos pocieszam chusteczkami z designem Merlin Monroe, które to zostały wypuszczone w limitowanej serii z okazji pięćdziesiątej rocznicy śmierci tejże ikony. Chociaż osobiście nie jestem jej fanką lubię takie niezwyczajne gadżety i miło podcierać nos 'pierścionkiem z brylantem' :)

play music! <3>3>
p.s 2
PRZYPOMINAM O KONKURSIE POST NIŻEJ! :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



