Lista blogów » marysia-k

Czas na porządną stylizację :D. Ostatni raz zaniedbałam sferę mojej mody :D.

A może na początek mój sentyment do tej piosenki. W końcu obiecałam na ten miesiąc trochę tematyki muzycznej. A otóż "Wake me up when september ends" jest ukochaną piosenką osoby, z którą mam wiele wspomnień. Kochałam ją i dalej kocham, choć była dziewczyną, a teraz tak wiele nas dzieli, nawet głupie CZEŚĆ. Czasami bywa, że ludzie się zmieniają ;/.
Uwielbiam piosenki, które o czymś opowiadają, ta właśnie ma taką swoją własną historię. Oglądając teledysk po raz 100 ciągle oglądam go z ciekawością.
Nie ma co. Za*ebista jest :).



Pomarańczowa, ukochana marynarka, która często ze mną wychodzi, ale na pecha nie zawsze wtedy, kiedy ma się ze sobą aparat :D. Połączenie klasyczne i proste. Czyli tak jak lubię. Granatowe jeansy, granatowa, milusia, ulubiona chustka mamy. Obowiązkowa torebka, idealna na zakupy, a ja właśnie w niej mam moje perełki z wczesnej wizyty w sklepie. Ukochane okularki, które niestety mnie opuszczają przez zbędność ich noszenia. A buty? Cóż tu dużo mówić w tej stylizacji to dla mnie strzał w dziesiątkę! A Wy jak uważacie?


marynarka- mosquito | torebka- mikefly | jeansy- Tally Weijl | buty- Camaieu | okulary- Accesorize | chustka- House | pasek- Butik
Wake me up when september ends...
Zobacz oryginał pon., 12/11/2012 - 19:56

Czas na porządną stylizację :D. Ostatni raz zaniedbałam sferę mojej mody :D.

A może na początek mój sentyment do tej piosenki. W końcu obiecałam na ten miesiąc trochę tematyki muzycznej. A otóż "Wake me up when september ends" jest ukochaną piosenką osoby, z którą mam wiele wspomnień. Kochałam ją i dalej kocham, choć była dziewczyną, a teraz tak wiele nas dzieli, nawet głupie CZEŚĆ. Czasami bywa, że ludzie się zmieniają ;/.
Uwielbiam piosenki, które o czymś opowiadają, ta właśnie ma taką swoją własną historię. Oglądając teledysk po raz 100 ciągle oglądam go z ciekawością.
Nie ma co. Za*ebista jest :).



Pomarańczowa, ukochana marynarka, która często ze mną wychodzi, ale na pecha nie zawsze wtedy, kiedy ma się ze sobą aparat :D. Połączenie klasyczne i proste. Czyli tak jak lubię. Granatowe jeansy, granatowa, milusia, ulubiona chustka mamy. Obowiązkowa torebka, idealna na zakupy, a ja właśnie w niej mam moje perełki z wczesnej wizyty w sklepie. Ukochane okularki, które niestety mnie opuszczają przez zbędność ich noszenia. A buty? Cóż tu dużo mówić w tej stylizacji to dla mnie strzał w dziesiątkę! A Wy jak uważacie?


marynarka- mosquito | torebka- mikefly | jeansy- Tally Weijl | buty- Camaieu | okulary- Accesorize | chustka- House | pasek- Butik
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



