Wake me at the July.
Zobacz oryginał wt., 02/10/2012 - 17:44
Nic mnie tak nie stresuje jak... próba odstresowania się. Mam wtedy wrażenie, że żaden z niezawodnych sposobów nie pomaga. Wiele z nich usłyszałam od znajomych, o kilku przeczytałam w jakichś gazetach. I tak płytą z relaksującą muzyką mam ochotę rzucić o ścianę, potrafię z wściekłością w oczach zjeść dwie blachy ciasta a z pachnącej kąpieli wychodzę jeszcze bardziej spięta. Nadal nie wiem, jak zwalczać stres. Ale zawsze staram się reagować gdy mam za dużo nerwów i obowiązków przez co zaczynam czuć się niepewnie. Bo najgorsze jest zaciskanie zębów. Z doświadczenia wiem, że gdy czara goryczy się przeleję naglę reaguje wszystkimi nagromadzonymi emocjami, które zgodnie z efektem domina rozlewają się na wszystkie obszary życia. Dlatego zanim zaczynam się zastanawiać nad tym, jak zwalczyć stres, pytam samą siebie: Ale jaki stres?? Bo gdy zacznie nazywać się to, co jeszcze przed chwilą wydawało się dużym problemem, nagle okazuje się nic nie znaczącą trudnością dnia codziennego.
Zdjęcia wykonał Bartosz Madej, dzięki (;










Napisała: Marsi.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



