W tym roku odejdę
Zobacz oryginał sob., 02/01/2016 - 23:30Kiedy już minęły te całe emocje po sylwestrowej nocy, fajerwerki też ucichły, dzieciolek jeszcze był u Dziadków,a w domu panowała błoga cisza, usiedliśmy sobie we dwoje na kanapie i zaczęliśmy analizować postanowienia z ubiegłego roku. Nie spełniliśmy żadnych. Było 10 i 10 z nich moglibyśmy przepisać na nowo.
Nie zrobiliśmy nic z tego, co zostało zaplanowane. Taki miał być super ten 2015, a tu krach jeden za drugim, jak nie problem z prawej to z lewej, tu to, tamto, siamto i jesteśmy w 2016. Wzięłam więc kartkę i na nowo zaczęłam pisać, to co bardzo chcę zrobić, czego pragnę i co koniecznie musi się stać. A potem tą kartę wzięłam i podarłam.
Koniec. W tym roku nie będzie postanowień i planowania. Będziemy po prostu żyć. Każdym dniem. Będziemy spełniać swoje marzenia, ale nie na siłę, tylko na tyle ile będziemy mogli. W tym roku odejdę od dążenia do nieosiągalnego, bo to tylko sprawia, że jestem coraz mocniej zdołowana i pogrążona w smutkach za czymś, czego nie osiągam. W tym roku żyjemy pełnią każdego dnia.
Będę starać się codziennie być lepszą osobą: mamą, żoną i kobietą. Nie doskonałą, po prostu lepszą. W tym roku odchodzę od gonienia niedoścignionego perfekcjonizmu. W tym roku jestem sobą i to będzie mój rok.
2016! Jestem gotowa!
Artykuł W tym roku odejdę pochodzi z serwisu Kamperki.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.










