Lista blogów » Różnotematycznie.
W niebieskich jeansach.
Zobacz oryginał wt., 22/04/2014 - 11:11Hej! :)
Chciałoby się powiedzieć: Święta, Święta i po Świętach. To już tradycja, że zawsze mijają szybko, bądź za szybko. Cieszę się, że i pogoda dopisała, bo można było robić także coś innego, poza siedzeniem przy stole :) mam nadzieję, że spędziliście te 2 dni w miłej, rodzinnej atmosferze, a brzuszki nie bolą aż tak bardzo od nadmiaru świątecznego jedzenia (mój jakoś wytrzymał, haha). No właśnie, jak to u Was jest? Ja dziś mam jeszcze wolne, wykorzystam je na ogarnięcie spraw uczelnianych, co by potem nie narzekać, że nagle trzeba robić wszystko na raz. Wczoraj natomiast wybrałam się ze znajomymi do pubu, także wieczór był udany. Dobrze spotkać się po dłuższym czasie "niewidzenia".
Jeśli ktoś zapyta mnie o jeansy, odpowiem: tylko rurki. Uwielbiam je, ponieważ żaden inny fason spodni nie modeluje sylwetki tak, jak one. Podkreślają nogi oraz pasują do wielu różnych stylizacji- także nadają się na każdą okazję. Te kupiłam pod koniec lata zeszłego roku- od tego czasu zrobiły się na mnie nieco bardziej obcisłe, ale i tak chyba mają wybitnie rozciągliwy jeans (a raczej dużo elastycznej nitki :)). Przypomniała mi się przy tej okazji historia śpiochów, które jak to określili rodzice "rosły razem ze mną" i podobno nosiłam je od niemowlaka do bodajże 3 lat. Nie wiem, z czego były wykonane, ale dały radę! Do niebieskich rurek założyłam beżową narzutkę, ciemne, zamszowe koturny oraz top w azteckie wzory.
Jeśli ktoś zapyta mnie o jeansy, odpowiem: tylko rurki. Uwielbiam je, ponieważ żaden inny fason spodni nie modeluje sylwetki tak, jak one. Podkreślają nogi oraz pasują do wielu różnych stylizacji- także nadają się na każdą okazję. Te kupiłam pod koniec lata zeszłego roku- od tego czasu zrobiły się na mnie nieco bardziej obcisłe, ale i tak chyba mają wybitnie rozciągliwy jeans (a raczej dużo elastycznej nitki :)). Przypomniała mi się przy tej okazji historia śpiochów, które jak to określili rodzice "rosły razem ze mną" i podobno nosiłam je od niemowlaka do bodajże 3 lat. Nie wiem, z czego były wykonane, ale dały radę! Do niebieskich rurek założyłam beżową narzutkę, ciemne, zamszowe koturny oraz top w azteckie wzory.
okulary- Vintageshop
bluzka- TUTAJ
marynarka- Sinsay
buty- Shoesinthecity
jeansy- Pull & Bear
bransoletka personalizowana- TUTAJ
Jak Wam się podoba taki zestaw? :)
Buziaki,
Buziaki,
Kats.
PS. Przypominam o konkursie- szczegóły tutaj- do wygrania
PS. Przypominam o konkursie- szczegóły tutaj- do wygrania
SESJA ZDJĘCIOWA I METAMORFOZA! :)
TUTAJ
TUTAJ
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



