W Internecie wiesz lepiej
Zobacz oryginał pon., 18/08/2014 - 19:52Taka sytuacja:
Siedzisz z dzieckiem w przychodni i czekasz na wizytę u lekarza, a obok siedzi druga mama. Wasze dzieci grzecznie się bawią, a Wy zaczynacie ze sobą rozmawiać. Jak to zwykle bywa podczas rozmów mam, głównym tematem są dzieci. W czasie tej kilkuminutowej wymiany zdań, dochodzicie do tematu, gdzie Wasze zdania są odmienne… na przykład jedna z Was jest przeciwniczką szczepień, a druga nie widzi w tym nic złego.
Prawdopodobnie wymienicie się argumentami i znów zmienicie temat… lub skończycie rozmowę. Jednak jest takie magiczne miejsce, gdzie rozmowy wyglądają zupełnie inaczej. Jakby to wyglądało w Internecie?
Jedna z Was dowiedziałaby się, że jest idiotką lub wariatką. Ewentualnie od młodszych rozmówców przeczyta „żal” lub „zgiń”. Druga pomiędzy przytakiwaniami przeczyta też, że jest ograniczona i upośledzona umysłowo. Oczywiście wartościowych dyskusji tam nie brakuje, jednak ilość nienawistnych komentarzy jest troszkę dołująca. Do tego zawsze znajdzie się ktoś kto wie lepiej. W Internecie pełno jest specjalistów… takich „all in 1″.
Marzy mi się taka sytuacja, że każdy w Internecie zachowuje się tak jak w „realu”. Przecież w trakcie rozmowy w poczekalni nie znieważamy nikogo… nie komentujemy też na głos tego jak jest ubrany. Wyobraź sobie, że ktoś siedząc na krzesełku w kolejce krzyczy „jeb*ć ZUS i NFZ”… no nawet jak mrugnie okiem czy pokaże język to wyjdzie na wariata. W Internecie zgarnie na pewno za to kilka lajków…
Najgorsi są Ci anonimowi… Fora bez rejestracji są największą kopalnią hejtu jaka tylko istnieje… Jednak coraz częściej można zobaczyć jak osoby podpisane z imienia i nazwiska popisują się znajomością obelg i przekleństw na „forum” publicznym – chociażby na Facebook’u.
Czy ludzie mają na prawdę tak dużo wolnego czasu żeby pisać takie bzdury? Czytanie czegoś tylko po to, aby wiedzieć w jaki sposób to skrytykować jest przecież totalnym bezsensem. Komentarz pod jakimś artykułem lub wpisem w stylu „jak zwykle do dupy” oznacza tylko tyle, że tracimy z własnej nieprzymuszonej woli czas na coś czego nie lubimy… i jeszcze sprawdzamy regularnie czy dalej nam nie pasuje. WTF? To już lepiej te koty na YouTube pooglądać…
Tak samo jak w „realu” nie chodzimy w miejsca których nie lubimy, tak samo w Internecie je omijajmy, tak po prostu :) Szkoda czasu i nerwów! No i szacunek, szakuniec, respect czy rispect – jak chcesz – ale nie psuj innym dnia głupim tekstem.
The post W Internecie wiesz lepiej appeared first on szafeczka.com.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




