Lista blogów » Różnotematycznie.
Chińczycy nazywają ją smoczą herbatą. Jest ona uważana za jedną z najbardziej aromatycznych herbat. Występuje w kilku odmianach - Puszong, Oolong, Pu-Erh - i należy do herbat półfermentowanych. Zdecydowanie najwięcej produkuje się jej w Chinach oraz na Tajwanie. Wiecie, że w PRL-owskiej Polsce, ze względu na niską cenę i powszechną dostępność, była ona spożywana niemalże codziennie w każdym domu? Kto by pomyślał, że jest ona TAKA ZDROWA! Oto kilka zalet czerwonej herbaty, które powinny Was przekonać do picia jej chociaż raz dziennie:
1. Wspomaga odchudzanie
2. Reguluje poziom cholesterolu we krwi
3. Ma działanie przeciwstarzeniowe i chroni przed wolnymi rodnikami
4. Wspomaga wydzielanie soków trawiennych, pobudza układ nerwowy
5. Chroni wątrobę i przyspiesza jej pracę
WŁAŚCIWOŚCI CZERWONEJ HERBATY, KTÓRE WARTO ZNAĆ
Zobacz oryginał pt., 26/01/2018 - 11:44Hej!
Wszystko, co dobre, szybko się kończy - pewnie też zauważyliście, że czas spędzony w gronie najbliższych, odpoczynek itp. leci o wiele szybciej, niż w pracy czy w szkole... Moje 2 tygodnie w Belgii dobiegają końca, w poniedziałek czas wracać do pracy - a jutro czeka mnie kilkunastogodzinna podróż. Sporo osób pytało mnie, dlaczego nie chcę lecieć samolotem, skoro szybciej - ale przeraża mnie odprawa, długie czekanie, przesiadki w nieznanych miejscach itp. Bus natomiast zabiera spod domu i zawozi pod podany adres, co jest dla mnie dużo wygodniejsze. Sprawdźcie np. stronę juzwa.pl - jeśli planujecie wyjazdy za granicę (tutaj akurat Niemcy i Holandia), polecam tego typu transport. Wygodnie i bez żadnych problemów :)
Przyznam, że miałam taki czas, kiedy piłam wyłącznie kawę i wodę, ewentualnie piwo przy imprezie. Po herbatę sięgałam stosunkowo rzadko, ale od pewnego czasu zmieniłam ten rytuał - ponieważ przestałam pić kawę, przerzuciłam się na herbatki, a dzień bez pokrzywy to dla mnie dzień stracony :D). I dobrze - bo herbaty niosą ze sobą spory bagaż pozytywnych właściwości. Dzisiaj przyjrzę się czerwonej herbacie - bo choć nie słyszy się o niej tak wiele, jak o zielonej, to naprawdę warto ją pić!
Przyznam, że miałam taki czas, kiedy piłam wyłącznie kawę i wodę, ewentualnie piwo przy imprezie. Po herbatę sięgałam stosunkowo rzadko, ale od pewnego czasu zmieniłam ten rytuał - ponieważ przestałam pić kawę, przerzuciłam się na herbatki, a dzień bez pokrzywy to dla mnie dzień stracony :D). I dobrze - bo herbaty niosą ze sobą spory bagaż pozytywnych właściwości. Dzisiaj przyjrzę się czerwonej herbacie - bo choć nie słyszy się o niej tak wiele, jak o zielonej, to naprawdę warto ją pić!
Chińczycy nazywają ją smoczą herbatą. Jest ona uważana za jedną z najbardziej aromatycznych herbat. Występuje w kilku odmianach - Puszong, Oolong, Pu-Erh - i należy do herbat półfermentowanych. Zdecydowanie najwięcej produkuje się jej w Chinach oraz na Tajwanie. Wiecie, że w PRL-owskiej Polsce, ze względu na niską cenę i powszechną dostępność, była ona spożywana niemalże codziennie w każdym domu? Kto by pomyślał, że jest ona TAKA ZDROWA! Oto kilka zalet czerwonej herbaty, które powinny Was przekonać do picia jej chociaż raz dziennie:
To chyba ta cecha, od której należy zacząć - aby zachęcić do picia osoby, które zmagają się z dodatkowymi kilogramami. Na wszelki wypadek - gdyby ktoś po pierwszym akapicie przestał czytać. Co warto zaznaczyć - nie, samo jej picie nie sprawi, że cały zbędny tłuszczowy balast zniknie. Za łatwo by było! W porównaniu do herbaty czarnej, której liście w całości ulegają fermentacji, ma ona więcej polifenoli (tanin). To one regulują wydzielanie żółci i ułatwiają trawienie i przyśpieszają zamianę tłuszczu w energię. Kilka filiżanek czerwonej herbaty będzie wspaniałym sprzymierzeńcem zdrowej diety.
Po raz kolejny wielkie brawa należą się polifenolom. Zgodnie z przeprowadzonymi badaniami, herbata czerwona powodowała wzrost HDL (czyli tzw. "dobrego cholesterolu") przy jednoczesnym spadku LDL ("złego cholesterolu" - choć osobiście nie uogólniałabym tak tego). Badana jednocześnie herbata zielona i czarna powodowała natomiast spadek obu tych wartości.
Owszem. Z resztą są tutaj przeciwutleniacze (wspomniane polifenole), więc nie ma co się dziwić :) Antyoksydanty powodują, że wolne rodniki zostają zneutralizowane, przez co zdecydowanie ograniczony zostaje stres oksydacyjny. Tutaj działanie to jest dodatkowo wzmocnione przez GABA (kwas gamma-aminomasłowy). Stres oksydacyjny, jak już pewnie wiecie, odpowiada ze procesy starzenia komórek, stany zapalne, pośrednio rozwój miażdżycy, a nawet nowotwory - choć w przypadku herbaty, przy tym ostatnim uznane są tylko badania na zwierzętach - brak jest badań na ludziach, jednoznacznie wskazujących na działanie antynowotworowe.
Wynika to oczywiście z obecności kofeiny, która ma m.in. właśnie takie działanie. Kofeinie przypisuje się także pewne oddziaływanie odchudzające, co wiąże się z punktem pierwszym. Warto zauwazyć, że jest to kofeina o nieco innych właściwościach, niż w kawie - ma działanie nieco wolniejsze i łagodniej pobudza, ale za to "trzyma" cały dzień.
W badaniach na szczurach wykazano, że zawarte w czerwonej herbacie związki przyspieszają metabolizm kwasów tłuszczowych. Wszelkie sposoby na odciążenie (bardzo obciążonej toksynami różnego pochodzenia) wątroby będą mile widziane! Jestem ciekawa, jak to wszystko przełoży się na badania u ludzkiej populacji - będę śledzić, choć patrząc na ilość badań przeprowadzonych na zwierzętach i dużą "przekładalność" na badania na ludziach, można spodziewać się ciekawych wniosków :)
Przy wielu plusach, herbata zielona ma też jeden minus (choć to też zależy, jak się na to spojrzy) - ma właściwości moczopędne. Należy uważać, aby nie przesadzić i nie rozregulować w ten sposób gospodarki mineralnej oraz nie doprowadzić do odwodnienia. Przykładowo, utrata potasu, składnika mineralnego wpływającego na funkcjonowanie całego organizmu, może powodować dolegliwości i skurcze mięśni, zdenerwowanie, omdlenia, czy też chroniczne uczucie osłabienia, zmęczenia, a także powstawanie obrzęków. Odpowiednio zróżnicowana dieta oraz suplementacja pomaga to wszystko utrzymać w ryzach :) właściwości moczopędne herbaty są korzystne, kiedy mamy na celu oczyszczenie organizmu z toksyn oraz w przypadkach stanów zapalnych nerek.
Lubicie, pijecie czerwoną herbatę czy pozostajecie wierni kawie lub słynnej zielonej? :)
Buziaki,
Kats.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




