The Voice of Poland & Nagranie do Vivy
Zobacz oryginał śr., 13/02/2013 - 12:30Witajcie! Ostatnie kilka dni było dla mnie bardzo męczące. W sobotę rano pojechałam do Warszawy na nagrania programu The Voice of Poland. Siedziałam na publiczności i przez 10 godzin klaskałam. Po nagraniach spotkałam się z Baronem i Tomsonem, czyli trenerami w Voice. A od północy do 6 rano siedziałam sama w McDonaldzie i na dworcu.
Z Eweliną i Julitą :)
Z Tomsonem i Baronem :)
Moje zmęczone oczy o 6 rano...
Przechodząc do drugiej części tytułu postu, wczoraj ponownie wróciłam z Warszawy. W niedzielę rano wróciłam z Voice, a w poniedziałek po południu ponownie pojechałam do stolicy na nagranie do nowego programu Vivy "Polska stówa" gdzie gwiazdy oraz 10 fanów vivy ocenia klipy polskich artystów. Dostałam się tam przez casting. Zgłosiłam się z innych powodów niż chęć zaistnienia w telewizji i zdobycie fejmu. Była to ciekawa przygoda, ale niestety jak to na pierwszy raz bywa nie było idealnie. Trochę się zestresowałam i nie wiedziałam co mam mówić. Nie chodziło o kamery, anie nawet o to, że byłam na planie jedyną dziewczyną (poza panią makijażystką), ale raczej o to, że miałam mówić o teledyskach, których nie znam. Tzn oczywiście obejrzałam je przed nagraniem, ale to nie było coś co znam dobrze i co lubię. Na 10 klipów 4 z nich były hip-hopowe. Nie słucham takiej muzyki na co dzień, więc nie wiedziałam co mogę o tym powiedzieć. Na szczęście producent zadawał mi pytania i naprowadzał mnie na to co mogę powiedzieć. Jeśli będziecie to oglądać, to proszę o wyrozumiałość, bo to naprawdę nie było dla mnie łatwe. Od 4 marca na antenie Vivy codziennie pojawiać się będzie nowy odcinek. Napiszę Wam kiedy będą odcinki ze mną, chociaż bardzo się ich boję :)
Mój pokój hotelowy od Vivy <3 
W drodze na śniadanie :)
Widok z okna zasłonięty przez jakąś siatkową reklamę.
W studio 
Już po wszystkim :)
Od chłopaka na ulicy usłyszałam, że Pałac Kultury jest "brzydactem" i nikomu w Warszawie się nie podoba. Według mnie jest piękny.
Kilka nowości:
Bralet z Tally Weijl. Przeceniony z chyba (nie było ceny, ale kiedyś go widziałam) 70 na 40 zł
Top z Bershki. Przeceniony z 79.90 na 9.90 zł :)
Trampki białe kupione w zwykłym sklepie za 30 zł
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



