Lista blogów » manekineko

Urban Exploration: FMR Agromet

Zobacz oryginał

Kamila%2BBorowska%2B-%2Burbex%2B-%2Bpodl


Postanowiłam podzielić się z Wami moją pasją do opuszczonych miejsc.  Urban exploration, czyli tak zwany urbex polega na odkrywaniu na nowo zapomnianych miejsc. Mogą to być fabryki, hale czy nawet stare, rozpadające się wiejskie domy. Oczywiście, część z Was może nie zauważać w tym nic ciekawego- ot stara ruina, jednak fan urbexu dojrzy w takim obiekcie coś wyjątkowego, co kryje za sobą jakąś historię.  Zwiedzanie takich budynków sprawia, że możemy zobaczyć je od innej strony, często poprzez pozostawione obiekty lub dokumenty możemy poznać ich historię.


Większość z eksploratorów nie podaje lokalizacji swoich „znalezisk”, głównie ze względu na fakt, że informacja ta może dostać się w niepowołane ręce, tj. osób, które mogą zdewastować dany obiekt.  Często, by znaleźć tego typu miejsca trzeba poświęcić dużo czasu, jednak późniejsza satysfakcja wszystko rekompensuje.  Trochę chęci i samodzielności w tej kwestii popłaca.  


Takie hobby niesie za sobą również różne zagrożenia, z którymi trzeba się liczyć, np. zapadające się dachy, dziury w podłogach, obecność szkodliwego azbestu a także czujników ruchu. Trzeba mieć oczy i uszy szeroko otwarte.  


Nie wolno mylić eksploratora z wandalem.  Eksplorator szanuje miejsca, które zwiedza i ich nie niszczy! To samo tyczy się wchodzenia do opuszczonych budynków, gdy jest jakiś sposób na wejście - zrobi to, jeśli jednak ma wybić szybę lub wywarzyć drzwi to odejdzie. Dlaczego? Powiem na swoim przykładzie - nic na siłę, jeżeli wejścia do budynku nie ma, nie chcę go niszczyć jeszcze bardziej- już wystarczająco niszczy go czas i samotność.  Ktoś, kto niszczy takie miejsca bądź je okrada nie powinien nazywać siebie eksploratorem tylko dewastatorem. Podstawowa zasada urbexu to „zabierz tylko zdjęcia, zostaw tylko odciski stóp”.  Pamiętajcie o tym! 

Mam nadzieję, że ta seria Was zainteresuje, mnie interesuje już od kilku dobrych lat.



Ostatnio odwiedziłam fabrykę, którą zwiedzałam jakieś cztery lata temu. Okazało się, że jest właśnie wyburzana i część z niej już jest zrównana z ziemią. Zdjęcia jednak się zachowały i z chęcią je Wam pokażę. Może coś o historii tego miejsca: 


Była to Fabryka Maszyn Rolniczych "Agromet". 

Zakłady utworzono w roku 1952 początkowo pod nazwą "Wytwórnia Chemiczna nr 52" dokładnie dziewięć ciekawych hal. Następnie zmieniając swoją nazwę na Fabryka Maszyn Rolniczych "Biafamar", a w roku 1973 przemianowano je na " Fabryka Maszyn Rolniczych Agromet". Oprócz produkcji dla sektora cywilnego (przyczep, rozrzutników, sprzętu AGD), co ciekawe - zakład wytwarzał też różne tajne „zabawki” dla wojska (m.in. materiały wybuchowe, tworzono tam proch, elementy do produkcji torped, elementy zbrojeniowe) także na jego terenie prowadzono próby przy użyciu materiałów wybuchowych. W 2002 roku fabryka ogłosiła upadłość.

Rok 2015:
 
Kamila%2BBorowska%2B-%2Burbex%2B-%2Bpodl

Kamila%2BBorowska%2B-%2Burbex%2B-%2Bpodl

Kamila%2BBorowska%2B-%2Burbex%2B-%2Bpodl

Kamila%2BBorowska%2B-%2Burbex%2B-%2Bpodl 

Rok 2012: 

Kamila%2BBorowska%2B-%2Burbex%2B-%2Bpodl

Kamila%2BBorowska%2B-%2Burbex%2B-%2Bpodl

Kamila%2BBorowska%2B-%2Burbex%2B-%2Bpodl

Kamila%2BBorowska%2B-%2Burbex%2B-%2Bpodl

Kamila%2BBorowska%2B-%2Burbex%2B-%2Bpodl

Kamila%2BBorowska%2B-%2Burbex%2B-%2Bpodl

Kamila%2BBorowska%2B-%2Burbex%2B-%2Bpodl

Kamila%2BBorowska%2B-%2Burbex%2B-%2Bpodl

Kamila%2BBorowska%2B-%2Burbex%2B-%2Bpodl

Kamila%2BBorowska%2B-%2Burbex%2B-%2Bpodl

Kamila%2BBorowska%2B-%2Burbex%2B-%2Bpodl

Kamila%2BBorowska%2B-%2Burbex%2B-%2Bpodl

Kamila%2BBorowska%2B-%2Burbex%2B-%2Bpodl



Więcej zdjęć znajdziecie tutaj -> *KLIK*





FACEBOOK.png

INSTAGRAM.png


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.