Lista blogów » Różnotematycznie.
Uniwersalna biel
Zobacz oryginał pt., 15/08/2014 - 10:43Hej!
Kto cieszy się teraz z długiego weekendu, ręka do góry! W wakacje nigdy go nie zauważałam, bo gdy ma się cały czas wolne, każdy dzień jest jak sobota. Ale takie dłuższe wolne docenia się o wiele, wiele bardziej, kiedy wraca się do wieczorem do domu. I tak myślę sobie: "wreszcie mogę wyłączyć budzik, na całe 3 dni!". Tym bardziej nie mogłam się go doczekać, bo oprócz planowych dwóch dni pracy, miałam jeszcze popołudniówkę koleżanki we wtorek, także mam prawo być bardziej zmęczona, o. A pełnię szczęścia osiągnęłabym wiedząc, że pogoda na najbliższe dni pozwoli na wyjazd nad morze. Dość dawno już nie byłam, a taka regeneracja dobrze by mi zrobiła. Coś na pewno się uda- nawet spontanicznie. Dziś wreszcie się wyspałam, dlatego humor dopisuje w 100% :)
Po niedawnej fali upałów przyszedł czas na lekkie ochłodzenie. Mam jednak wrażenie, że w jakiś sposób mój organizm przyzwyczaił się do tego ciepła. Na tyle, że nawet gdy wszyscy w domu chodzą w długich spodniach i rękawach, ja biegam w ramiączkach i szortach. W nocy praktycznie nie przykrywam się kołdrą, okno zostawiam otwarte, dzięki czemu rano czuję się bardzo rześko. A gdy wychodzę i wracam z pracy (przy 16 czy 17 stopniach) kompletnie nie czuję tej temperatury. Nie wiem czy to normalne, ale mi się podoba :) no dobra, miało być o stylówce. Ale że się rozpisałam- o niej tylko kilka słów: dżinsowe szorty, trampki na koturnie i jasny, słoneczny top- czyli 100% wygody! Zdjęcia były zrobione w trakcie tych trochę cieplejszych dni :)
Po niedawnej fali upałów przyszedł czas na lekkie ochłodzenie. Mam jednak wrażenie, że w jakiś sposób mój organizm przyzwyczaił się do tego ciepła. Na tyle, że nawet gdy wszyscy w domu chodzą w długich spodniach i rękawach, ja biegam w ramiączkach i szortach. W nocy praktycznie nie przykrywam się kołdrą, okno zostawiam otwarte, dzięki czemu rano czuję się bardzo rześko. A gdy wychodzę i wracam z pracy (przy 16 czy 17 stopniach) kompletnie nie czuję tej temperatury. Nie wiem czy to normalne, ale mi się podoba :) no dobra, miało być o stylówce. Ale że się rozpisałam- o niej tylko kilka słów: dżinsowe szorty, trampki na koturnie i jasny, słoneczny top- czyli 100% wygody! Zdjęcia były zrobione w trakcie tych trochę cieplejszych dni :)
okulary-
Buziaki,
Kats.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.







