Tylko pamiętaj…
Zobacz oryginał ndz., 17/01/2016 - 18:21Jedną z najciekawszych rzeczy w rodzicielstwie jest to, że w tej całej naszej roli „nauczycieli życia”, sami uczymy się bardzo wiele. I to właśnie od naszych dzieci! Przekazujemy całe nasze doświadczenie i wiedzę, a w zamian otrzymujemy to o czym dawno zapomnieliśmy – dziecięcy i beztroski – punkt widzenia.
Podzielę się z Wami krótkim dialogiem, który rozłożył mnie na łopatki. Jedna wymiana zdań, a nie mogła wyjść mi z głowy przez kilka dni. A było to tak…
Kończyłam pakować córkę na obóz narciarski. Omawiamy jak trzeba ubierać narty, kask i całą resztę. Wspominam o tym, że śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia, a szczególnie jak mamy w planach wysiłek fizyczny. Uczymy się też jak radzić sobie z włosami, by włosy nie przeszkadzały pod kaskiem.
Na koniec siadam na walizce próbuję ją zapiąć. Z głową pełną trosk i obaw chcę wszystko w skrócie przypomnieć. Mówię więc:
– Tylko pamiętaj…
Pauza, chwila na głębszy wdech… Właśnie chcę zacząć swój dwuminutowy monolog ,kiedy córka mi przerywa:
– Aby się dobrze bawić?
Popatrzyłam na nią, ugryzłam się w język i mówię:
-Tak kochanie, by się dobrze bawić.
Czy to nie jest piękne? Żeby się po prostu dobrze bawić. Od tego momentu obiecałam sobie, że nie będę przy pożegnaniach przypominać po raz setny o tym samym. Ani o myciu rąk, ani o słuchaniu opiekunów, ani nawet o jedzeniu. Ona to już wie i napewno nie chce tego słuchać wsiadając do autokaru.
Teraz będę jej przypominać o tym, aby się dobrze bawić. Przecież po to tam jedzie, prawda?
The post Tylko pamiętaj… appeared first on szafeczka.com.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



