Tusz COLOSSAL COLOR SHOCK MAYBELLINE: recenzja
Zobacz oryginał sob., 08/02/2014 - 00:55Uf! Już prawie pierwsza w nocy, w końcu mam chwilę na napisanie posta z szybką recenzją :) dziś doszło do mnie parę nowości, m.in. maskara COLOSSAL w kolorze fioletowym, którą postanowiłam odrazu wypróbować. To co rzuciło mi się do oczu to szczoteczka, w typie jakie bardzo lubię czyli z asymetrycznymi włoskami (jutro dodam zdjęcie), oraz bardzo przyjemny zapach. Wiem, że tusz ten jest absolutnym hitem już od dawna dla wielu z Was, ja jednak podjęłam decyzję o zakupie dopiero teraz. Zdecydowałam się na fiolet ponieważ bardzo lubię ten kolor na swoich oczach, a poza tym mam świeżutki czarny tusz. Co do samego koloru.. na żywo miałam wrażenie, że jest mało intensywny, co zaowocowało tym, że jak zobaczycie na zdjęciach nałożyłam chyba z trzy warstwy, żeby było cokolwiek widać na zdjęciach, bo jedna warstwa nie dawała zadowalającego efektu... aczkolwiek być może moje wrażenie wzięło się z tego, że miałam już nałożoną ciemną kreskę do wyjścia, a jednak tusz jest dużo jaśniejszy. Musze go wypróbować do jakiegoś pastelowego makijażu, jestem pewna, że się lepiej sprawdzi i nie będzie wymagał aż takiego ciężaru :)
Dzisiejszy makijaż z wykorzystaniem COLOSSAL COLOR SHOCK w całości prezentował się tak:
Zapraszam serdecznie na FANPAGE :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.








