Lista blogów » aschaaa

trochę o hejtach czyli zrobiło się poważnie

Zobacz oryginał


DSC_9842.jpg

Hallo Ihr Lieben! Wie sind Eure Pläne fürs Wochenende? Da ich noch krank bin, habe leider nichts vor :( Ich muss mich ordentlich auskurieren! Was habe ich heute an? Romantische Bluse, ich Ihr HIER kaufen könnt und superbequeme Schuhe von Bershka, die ich um stolze 15€ gekauft habe! Alles Liebe!


Moi Drodzy dzisiaj chce z Wami trochę podyskutować na temat hejtu w internecie. Chce się odnieść przede wszystkim do jednej sytuacji, bo o hejcie można byłoby dożo mówić. Specjalnie nie ma tekstu po niemiecku, dlatego że nie chce żeby moi czytelnicy z Austrii, Niemiec i Szwajcarii wyrobili sobie takie a nie inne zdanie o naszym Polskim narodzie. Ale do rzeczy - czasem zdarza mi się wysyłać stylizacje na portal zeberka.pl. Tak się złożyło, ze w ciągu ostatnich dwóch tygodni moje stylizacje pokazane były tam dwa razy. Ogólnie nie liczę na cieple przyjecie przez czytelniczki zeberki, liczę się z krytyka. Zresztą krytyka jest potrzebna każdemu z nas i doceniam ja jeśli jest uzasadniona i dobrze uargumentowana. Rozumiem jeśli ktoś powie "nie podoba mi się" bo przecież to co pokazuje w internecie nie musi się każdemu podobać - logiczna sprawa. Zdaje sobie sprawe tez, ze wiele moich stylizacji nie jest dopasowanych do mojej figury. Jestem niska, w dodatku mam te swoje kobiece kształty, ale ja na prawdę nie chce za każdym razem tuszować ubiorem tego czy owego. Przecież nie mogę za każdym razem kupując spódniczkę myśleć o tym czy jest przed kolanko i koniecznie ołówkowa, bądź z podwyższonym stanem, bo tylko w takiej moja figura klepsydry będzie wyglądała dobrze. Mamy na rynku tak ogromny wybór ubrań, a mnie sie podoba tyle rzeczy ze po prostu nie chce ubierać tylko tego w czym wyglądałabym najkorzystniej. Lubie spodnie 7/8 - czyli samobójstwo dla moich krótkich nóg, ale zakładam je do obcasów. Lubie spódniczki midi bo czuje się w nich kobieco, dlatego je nosze z obcisłą gorą i tak dalej. I jestem zdania, ze każdą najbardziej surowa krytykę można powiedzieć w sposób nie uwłaczający drugiemu człowiekowi, bez chamstwa, bez obrażania. A to co się dzieje na portalu zeberka i poziom komentarzy jest po prostu poniżej pasa. Bo  inaczej nie a się powiedzieć jeśli pisze się o kimś jak o osobie z "zaburzeniami psychicznymi", "zero z wykrzyknikiem" "smietnik dziwactw" "kosmitka", "katechetka na balu przebierancow", "wygladasz jak idz i nie wracaj....jak nie masz lustra w domu to sie złożymy bo az zal patrzec" "wygladasz jakbyś sie z cyrku albo psychiatryka urwała", "nasladujesz wszystkie małomiasteczkowe panie "urzedniczki" z poczty/ratuszu etc. ktore w dniu wyplaty biegna do chinskich "butikow" by za "stowe" kupic odjechana cekinowa bluzke i "szpanowac" jakie one sa odwazne i modne." Czy nie można było napisać swojej negatywnej opinie bez jadu i bez chamstwa? I powiem Wam, ze ja się z czymś takim nie spotykam na codzien. Cały dzień spędzam z Austriakami w pracy, od których bardzo mocno odstaje pod katem ubioru. Ich styl jest bardzo zachowawczy i stonowany, czasem patrzą się na mnie troszkę dziwnym wzrokiem, bo coś ich zdaniem nie pasuje do siebie ale nie ma w tym jadu. Dlaczego w nas Polakach musi być tyle złośliwości do drugiej osoby? Czy komentowaniu anonimowo w internecie pomaga nam poczuć się lepiej? 
I jeszcze jedna sprawa na którą chciałam zwrócić uwage. Czytelniczki zeberki podkreslaly, ze moje stroje sa na pokaz, na potrzeby bloga, ze jestem przebrana a nie ubrana, a ja chce Was wszytkich zapewnic ze to co pokazuje na blogu to cala ja. Nie ubieram sie na potrzeby sesji. Ja te ubrania nosze na codzien i to mógłby Wam potwierdzić mój mąż i kolezanki z pracy. Nie założę nic co do mnie nie pasuje. Dalej będę wysyłać swoje sety na zeberke bo wierze, ze zawsze znajdzie się ktoś kto doceni to co robię i komu się spodoba mój styl. Moda jesz zabawa, której nie możemy brać śmiertelnie poważnie!
A co do stroju - całość zachowana w jasnych, ciepłych kolorach. Prześliczna romantyczna bluzeczkę możecie kupić TUTAJ, a na nogach mam jedne z najwygodniejszych szpilek w mojej szafie z Bershki za cale 15€!  Miłego tygodnia Kochani!

DSC_9821.jpg


DSC_9847.jpg


DSC_9850.jpg


DSC_9831.jpg


DSC_9851-horz.jpg


DSC_9833.jpg


DSC_9844.jpg


DSC_9840.jpg

DSC_9868.jpg


DSC_9864.jpg


DSC_9849.jpg


DSC_9855.jpg


blouse - bluzka -  HERE / TUTAJ 
skirt / spodnica - zara
shoes / buty - bershka
clutch / kopertowka - primark
sunglasses / okulary - ebay
necklace / naszyjnik - mango 

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.