Lista blogów » Babeczki na wybiegu!

Trendologia, lekcje i przełomy... przepisy na dobrą literaturę

Zobacz oryginał
Godzina 9, na ławkach, na skwerku pod blokiem, gdzie zamieszkuję, siedzą panowie i piją wódeczkę. Policja przyszła, spisała, a oni delektowali się swoją ambrozją dalej. Ja mam dla Was sto razy lepszą weekendową rozrywkę. O książkach mowa będzie! Część z nich kupuję sama, część dostaję od rodziny i przyjaciół. Dziś przedstawię Wam te, które w mniejszym lub większym stopniu związane są z tematyką bloga. I nie jest to cały zbiór!

Wpadłam też na pomysł, że fajnie byłoby mieć taką blogerską bibliotekę - pożyczamy sobie książka za książkę, spisujemy co z kim, żeby się nie zagubić... i czytamy :)

literatura15.jpg

Szczypta przepisów, pół litra (pozdrowienia dla panów ze skwerku!) filozofii, kilogram literatury i całe bogactwo języka polskiego pięknie używanego. Jeszcze jej do końca nie przeczytałam, więc nie oceniam. Na pewno jest ładnie wydana, a to po części zasługa ilustratora Macieja Jędrusika. 

literatura16.jpg


Małe cuda, dzieła sztuki. Czekoladki, które możemy wykonać sami w domu. Nie raz korzystałam z tej książki (oczywiście z drobnymi modyfikacjami) i trzeba przyznać, że jest... pysznie!

literatura17.jpg


literatura19.jpg

Jak widzicie czekolady w mojej biblioteczce nie brakuje. W wersji na bogato (pozłacane strony no no) lub kieszonkowej.

literatura18.jpg

Jak zrobić ciasto francuskie? Czego potrzeba do wykonania idealnego ciasta kruchego lub drożdżowego? I najważniejsze - jak kreatywnie wykorzystać te podstawy? Odpowiedzi na te pytania w książce "Ciasta pikantne i słodkie" Michela Roux!

literatura20.jpg

Zbiór przepisów od różnych blogerów, ułożony w pyszne tematy, m.in. "Finger food - karnawałowe przekąski po polsku" czy "Kulinarne grzybobranie". Dość proste, na każdą okazję, a jednak wyróżniające się kreatywnością i finezją. Ja na pewno tego lata zrobię lody rabarbarowe!

literatura22.jpg

Teen Vogue. Też PRZEPIS. Na sukces w modzie oczywiście. Ale według mnie sprawdzający się 20 lat temu. "Fajne historyjki" o tym jak ciężko trzeba pracować i jak wielkie mieć marzenia oraz determinację, aby skąpać się w łasce branży mody. 
p.s. Wiecie, że wydawnictwo Conde Nast (m.in. Vogue, Glamour, The New Yorker) zawiesiło możliwość odbywania u nich staży? Powód: grupa byłych stażystów oskarżyła ich o zmuszanie do pracy po kilkanaście godzin dziennie za wynagrodzenie, które nie osiągnęło pułapu pensji minimalnej (dostawali po prostu mniej niż 1$ na godzinę).

literatura21.jpg

O markach, na konkretnych przykładach, co z czym się je i dlaczego. Np. "Chanel - torebka do oglądania oraz do tego, żeby być z nią oglądaną, ale na pewno nie do przynoszenia do domu zakupów dokonanych w supermarkecie." 

literatura23.jpg

Tak sobie pomyślałam, że jakby na lekcjach historii od podstawówki, aż do liceum (a nawet na studiach, jeżeli takową ktoś ma) poza wykładami czysto wojenno-małżeńsko-kościelno-takąważnąhistoryczną podawać informacje typu: "Wynaleziony w 1938 roku nylon był w czasie wojny wykorzystywany do produkcji spadochronów. Po wojnie ogłoszono go cudem nowoczesności, a nylonowe pończochy stały się elementem amerykańskiej popkultury." albo, że Hitler (będąc już u władzy) dowiedział się o eksperymentach Porsche i zamówił kilka prototypów samochodów "dla ludzi", spełniających konkretne wymogi: takie auto miało kosztować mniej niż 1000 marek, posiadać klimatyzację, rozwijać prędkość do max 100km/h i palić nie więcej niż 8 litrów na 100 km. Dodatkowo miał pomieścić 2 dorosłych i 3 dzieci. Po testach Hitler sfinansował projekt "auta dla ludzi" i utworzył Towarzystwo Wspierania Niemieckiego Volkswagena. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak w całej historii ludzkości, wojny napędzały rozwój technologiczny.

literatura25.jpg

Książka spełniałaby swoje zadanie, gdyby nie to, że wprowadza niepopularny podział na typy kobiecych sylwetek. Wobec tego osoba, która poszukuje odpowiedzi na pytanie jaką ma figurę poczuje się zagubiona i zdezorientowana. Mimo, że graficznie książka jest lekka i przejrzysta, to już pewne sformułowania językowe  - "słodziaśne" nie pasują mi do takiej literatury. Na blogu, w rozmowach, mediach społecznościowych ok, ale tu to jakoś zgrzyta. 

literatura24.jpg

Pięknie wydana pozycja! Całość w języku angielskim. Oprócz historii marki, opisu procesów produkcji, znajdziemy tu też ważne dla firmy osoby, "smaczki" z sesji zdjęciowych i mnóstwo zdjęć. 

IMG_2315.JPG
Coco Chanel autorstwa Lisy Chaney to dobra lektura na długie wieczory. Dowiadujemy się z niej więcej jakim człowiekiem była jedna z najsłynniejszych projektantek mody. Jednak, jak dla mnie, zbyt długie opisy jej miłosnych afektów i historii układów z krewnymi zniechęcały do dalszego czytania. Musiałam sobie robić przerwy ;) 
p.s. Tak, zrozumiałam, że rodzinne perypetie oraz związki Chanel z mężczyznami miały istotny wpływ na jej życie i twórczość. 
"Lekcje Madame Chic" - przyjemna książka, ale nie dowiedziałam się z niej niczego nowego, ani fascynującego. Utarte schematy, choć w przystępnej i nieirytującej formie.

literatura7.jpg
Jeśli myślicie, że "Trendologia" to nauka jak przewidywać modowe musthave'y i sukienki w kratkę kupować wcześniej niż inni, to się mylicie. No może nie do końca, ale to... trzeba umiejętności analizy rynku i nie tylko. Grubsza sprawa! Książka świetna, trochę za krótka ;) 
"Badvertising", "Cyfrowy maoizm", "Paradoks wyboru", "Społeczny jet lag", "Zmęczenie współczuciem" - brzmi obco? Czas się zapoznać, tym  żyje i będzie żyło społeczeństwo 21 wieku.

literatura10.jpg




Pozycja zupełnie nieobowiązkowa, raczej dla wkręconych w branding i świat marek. Albo dla kogoś, kto chce spojrzeć na swój biznes z nowej perspektywy. 






literatura8.jpg


Genialna rzecz! Dość trafny przegląd przełomowych projektów sukienek. Kontrowersyjnych / innych / zaskakujących jak na swoje czasy. Całość w języku angielskim, ale przy niewielkiej pomocy dobrego słownika (pojawiają się tu wyrazy branżowe, których nie używamy na co dzień) każdy sobie poradzi! Duży plus za fotografie. 


literatura9.jpg





Ostatnia książka, którą chcę Wam pokazać. Tym razem buty. Po takiej lekturze wreszcie wiadomo, co się na swych stopach nosi! Polecam!






O takim bibliotecznym wpisie anonsowałam Wam już chyba bardzo dawno temu, ale w końcu po trudach i mojej wątpliwej mobilizacji w tym temacie, jest. Mam nadzieję, że skusicie się na którąś z wymienionych przeze mnie lektur! A Wy co możecie mi polecić? Ja najchętniej wykupiłabym wszystko z BOOKOFF.PL.  A między innymi: Out of the Box!: Brand Experiences Between Pop-Up and FlagshipBig Brand Theory, Hello My Name is Paul Smith Full of Flavour: Create . . . How to Think Like a Chef, Fashion Branding i Books That Changed the World: The 50 Most Influential Books in Human History...
 Gdybym tylko miała tyle złotych monet ;) 

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.