Lista blogów » My Point My Style

Travel | Nara, Japan

Zobacz oryginał
IMG_3125.JPG
DSC09730.JPG
DSC09734.JPG
DSC09747.JPG
DSC09768.JPG
DSC09776.JPG
DSC09789.JPG
DSC09791.JPG
DSC09797.JPG
DSC09799.JPG
DSC09807.JPG
DSC09887.JPG
DSC09910.JPG
DSC09921.JPG
DSC09924.JPG
DSC09927.JPG
DSC09934.JPG
DSC09945.JPG
DSC09947.JPG
DSC09951.JPG
DSC09955.JPG
DSC09961.JPG
DSC09965.JPG
DSC09968.JPG
DSC09978.JPG
DSC09983.JPG
DSC09985.JPG
IMG_3169.JPG
IMG_3184.JPG
IMG_3205.JPG


Ostatni cel z cyklu jednodniowych podróży stanowiła Nara, czyli pierwsza stolica Japonii.  I aż chciałoby się powiedzieć królestwo jelonków. Tu było ich nawet więcej niż na wyspie Miyajima i do tego były bardziej agresywne, przynajmniej jeśli chodzi o jedzenie. Potrafią się cicho skradać i nawet nie wiesz kiedy pożrą pół mapy (mówię oczywiście z doświadczenia).

Co warto zobaczyć w Narze?

Obowiązkowo Todai-ji Temple. Największa drewniana budowla na świecie z szesnastometrowym posagiem  buddy wewnątrz. Tutaj spotkaliśmy również japońskie dzieciaki uczące się angielskiego. Zaczepiają turystów,  wygłaszają wyuczoną  formułkę, rozdają przygotowane kartki z rysunkami i opisem w języku angielskim popularnych miejsc w Japonii. A za wszystkim stoi, dosłownie i w przenośni,  nauczyciel z kamerą. Świetny pomysł na naukę,  ale nie byłoby to aż tak dziwne gdyby nie fakt, że Japończycy na ogół po angielsku w ogóle nie mówią. 
Stamtąd, spacerem przez miejski park pełen jelonków doszliśmy do Kasuga-taisha Shrine. Prowadzi do niej ścieżka z mnóstwem kamiennych latarni. Aż chciałoby się zobaczyć to miejsce kiedy wszystkie latarnie są zapalone.
Na koniec odwiedziliśmy świątynie Kofuku-ji z pięciokondygnacyjna pagodą.

Pojawi się jeszcze jeden post, tym razem już z Tokio ;)


The last of our one-day trips was Nara, the first capital city of Japan. And also a kingdom of deers. There was even more of them than on Miyajima island and even more aggressive, when it comes to the food. They can quietly sneak and you don’t know when but half of your map is already eaten.


What is worth to see in Nara?


Definitely Todai-ji Temple. The biggest wooden temple on the world with 16 meters height Buddha statue. We also met there Japanese kids that were learning English. They gave us handmade cards about the most popular places in Japan, in English. It wouldn’t be so weird if not the fact that the most of Japanese people can’t speak English.

From there, walk through the city park full of deers to the Kasuga-taisha Shrine. The path that leads there is full of stone lanterns. I would love to see them at night, lighten up.

At the end we visited Kofuku-ji temple with five-story pagoda.


The next and last post will be from Tokyo! ;)

 

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.