TRANSPARENTNE BODY Z HAFTEM | HISZPANIA
Zobacz oryginał pon., 26/06/2017 - 20:00Witajcie:) Uporządkowałam zdjęcia z Hiszpanii i pojawi się kilka fajnych wpisów głównie z nad Oceanu Atlantyckiego oraz podróżniczych! :) Natomiast dzisiaj mam dla Was typową stylizację - pierwszą i nie wiem czy nie ostatnią (przydałaby się w tym miejscu ta zakłopotana minka z facebooka z kropelką na czole). Może ktoś z Was oglądał snapy z ostatniego dnia? Wybrałyśmy się zrobić kilka stylizacji (tak zostawiłyśmy to na ostatni dzień, wcześniej zbyt zajęte byłyśmy zwiedzaniem i lenistwem nad oceanem czy przy basenie;). Plany oczywiście jak zwykle były wielkie bierzemy po kilka zestawów, buty do przebrania itd. Wyszło na to, że szłyśmy godzinę do miejsca w którym wymyśliłyśmy zrobić te zdjęcia (co chwilę przysiadając na której z ławeczek), po czym nie zadowolone ze zbyt ostrego światła (mimo godziny 18) ostatecznie dotarłyśmy na plażę. Oczywiście zeszło nam tam zbyt długo i na zdjęcia miałyśmy dosłownie kilka chwil i to po jednym zestawie, bo tym razem słońce chowało się już za budynki. I to na domiar wszystkiego wylądowałyśmy w innym miejscu niż planowałyśmy, zamiast białej hiszpańskiej hacjendy i różowymi kwiatami są palmy przy pobliskiej plaży. No tak kobieca logika;) W Hiszpanii miałyśmy kilka ciekawych rozwiązań, ale o tym już w następnych wpisach. Przechodząc do samego zestawu, bo o tym jak do tej pory nie napisałam ani słowa. Przyznaję jest to bardzo odważna propozycja, na którą chyba tutaj w Polsce bym się nie zdecydowała. Tam jest troszkę inna mentalność i oczywiście pogoda, dlatego na wieczorne wyjście w egzotycznych krajach jak najbardziej. Przeszkadza tutaj bransoletka z hotelu oraz choker który przez przebieranie się na plaży niestety nie układał się tak jak na początku. Mam nadzieję, jednak że Wam się spodoba taka wersja!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.





