Lista blogów » Pink wellington

Teatr, teatr

Zobacz oryginał

Ostatnio scena pochłania mnie coraz mocniej i coraz częściej myślę o tym, żeby grać, grać, grać. To niesamowite miejsce, w którym po prostu przestaje się myśleć, zostawia się całą codzienność za drzwiami i jest się absolutnie wolnym. Niesamowite uczucie! 

Jako mała dziewczynka- bo jeszcze przed gimnazjum spędziłam magiczny tydzień na warsztatach w krakowskiej szkole SPOT. Wtedy warsztaty wygrałam i dzięki temu się tam znalazłam, bo pewnie sama nie wydałabym prawie 400 zł. I teraz poważnie się zastanawiam, czy nie pojechać tam znów- wydaje się, że tydzień to mało, ale można się naprawdę dużo nauczyć- tak oceniam to z perspektywy czasu, niestety te 4 lata temu byłam jeszcze nieco zbyt nieśmiała, żeby wykorzystać je na maxa. W każdym razie jest to miejsce, w którym można poznać wiele niesamowitych osób, np. Eve, która jeszcze nie blogowała, a już mnie fascynowała- a uwierzcie, że 4 lata temu byłam totalnym bezguściem :D, ale można też poznać strasznych panów instruktorów, którzy nie chwalą, tylko są niemili, ale wyjątkowo dobrze uczą pokory i i tak się ich dobrze wspomina- w każdym razie niesamowite wspomnienia. Jak wszystkie ze sceny. Ale może słyszeliście o jakiś innych, tańszych warsztatach z prawdziwego zdarzenia? 


Zdjęcie pochodzi z warsztatów recytatorskich: 
65577_498403583556492_1581525601_n.jpg

Więcej teatralnych zdjęć nie będę tu wstawiać, bo jakoś dzisiaj mam problem, żeby je odnaleźć w otchłani internetu, a poza tym większość jest dość niewyjściowa i z racji na przerwę w aktorzeniu- stara. :) 

Już jakiś czas temu wpadłam na pomysł, żeby nagrywać filmiki z wierszami w moim wykonaniu, ale zwlekałam z realizacją tego pomysłu. Przepraszam za brak makijażu, niewyjściową miniaturkę, tło i szept Monis na końcu, ale to był całkowity spontan. :) Zanim zaczniecie oglądać, ściszcie trochę, bo wyszło dość głośno. :) 






Zaloguj się, żeby dodać komentarz.