Lista blogów » Fashionsmachines

Tanglee Teezer - czy sprawdził się u mnie ?

Zobacz oryginał
DSC_4898.JPG

 Sława szczotek do włosów firmy Tanglee Teezer jest porażająca. Chyba nie ma osoby, która by o niej nie słyszała. Króluje na rynku już od dłuższego czasu jednak u mnie zagościła dopiero na początku grudnia. Czy zachwyciła mnie tak jak tysiące kobiet na całym świecie ? Zapraszam na moją recenzję.

DSC_4890.JPG

Swoją pierwszą szczotkę zamówiłam na iperfumy.pl i jest to szczotka Tangle Teezer the Original. Jest kilka wersji kolorystycznych, ja wybrałam Candy Floss, który jest różowo-perłowy choć na zdjęciach na taki nie wygląda. Aktualnie na ich stronie jest 8 wersji kolorystycznych. Model ten można stosować na suche jak i mokre włosy.

Wracając do początku jak tylko ją rozpakowałam ( wysyłka okazała się bardzo szybka ! ) mój chłopak prawie godzinę czesał mi włosy. Bynajmniej nie dlatego że okazało się to tak trudne a zwyczajnie bardzo mu się to spodobało. Osobiście uwielbiam jak ktoś czesze mi włosy więc nie miałam nic przeciwko tym bardziej że specjalne włosie ( które wcale włosia nie przypomina ) dodatkowo masuje skórę na głowie. 
Według większości opinii szczotka pozwala nam na bezproblemowe rozczesywanie nawet najbardziej skołtunionych włosów. Czy tak jest naprawdę? Pierwsze 2-3 czesania ( pomijając te Markowe ;) ) troszkę mnie rozczarowały bo włosy dalej się łamały, wypadały a i trochę ciągnięcia też było. Jednak nie zraziłam się i dalej poszło o wiele łatwiej. Włosy co prawda troszkę się łamią albo wypadają jednak są to jedynie pojedyncze sztuki. Po takim rozczesaniu i jednoczesnym masażu głowy  nasze włosy tworzą ładną gładką powierzchnię a nie jak w niektórych przypadkach sianko z włosami na wszystkie strony świata. Z racji tego że ten model umożliwia nam czesanie włosów na mokro postanowiłam wypróbować ją również świeżo po kąpieli. Bardzo dziwne uczucie, zwłaszcza że nigdy wcześniej tego nie robiłam. W moim przypadku poszło o wiele szybciej niż na sucho jednak mojej siostrze  wręcz odwrotnie. Myślę że zależy to też w dużej mierze od długości i ilości włosów. Sama nie mogę narzekać zarówno na ilość jak i grubość włosów. Tanglee Teezer pozwala nam na ograniczenie ilości włosów, których często niepotrzebnie pozbywamy się podczas rozczesywania niekiedy nawet po kilka razy dziennie.

Podsumowując mogę śmiało powiedzieć że Tanglee Teezer sprawdził się również u mnie, co pewnie dla wielu z Was nie jest zaskoczeniem ;) Już teraz zastanawiam się nad wersją kompaktową, która zmieści się nawet w małej torebce jak i w małych i dużych podróżach. Jeśli Ty lub ktoś znajomy zastanawia się nad takim gadżetem to śmiało kupujcie i sprawdźcie jak wpłynie to na Twoje włosy. U mnie jest to zdecydowanie pozytywna zmiana !

DSC_4893.JPG
DSC_4894.JPGDSC_4892.JPG
DSC_4897.JPG

 Znacie ? Używacie ? A może dopiero się zastanawiacie? Dajcie znać jakie są wasze doświadczenia z Tanglee Teezer :)


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.