Lista blogów » Katie`s Style

TANGLE TEEZER HAIRBRUSH

Zobacz oryginał
DSC00463.jpg









O szczotce Tangle Teezer pewnie słyszała już każda z Was. To jest mój trzeci egzemplarz, który zakupiłam po roku czasu użytkowania poprzedniej. Zdecydowałam się na model Orginal Pink Fizz. Szczotka zbiera wśród posiadaczek znacznie więcej tych dobrych opinii, więc i ja dodam parę słów od siebie.

Na ten moment to jedyna szczotka, która jest w stanie uporać się z moimi włosami. Ich kondycja nie jest dobra. Mam wrażenie, że moje włosy ”żyją” własnym życiem. Z natury są falowane i puszące. Mimo starań i pielęgnacji bardzo mocno plączą się i kołtunią. Wiadomo, że rozczesywanie splątanych włosów nie należy do przyjemnych czynności, a włosy pozostawione na szczotce niestety budzą niepokój. Warto zgłębić na ten temat trochę więcej informacji. Osobiście znam przyczynę ich nadmiernego wypadania - tarczyca. Dzięki tej szczotce jestem w stanie doprowadzić swoje włosy do porządku. Porządnie rozczesać na mokro jak i na sucho. Myślę, że zminimalizowała choć troszkę ich łamanie i rozdwajanie.

Czy dostrzegam jakieś wady? Pewnie mogłabym się do czegoś przyczepić, a to, że czasami wypadnie mi z rąk podczas czesania, bądź że po pewnym czasie ząbki po boku zaczynają wyginać się. Producent informuje nas, że codzienne szczotkowanie wpływa na zwiększenie ich połysku. Nie zauważyłam, ale nie wymagam tego od szczotki. Niemniej jednak, tak jak pisałam wyżej na ten moment spełnia moje oczekiwania co do moich włosów. Wiadomo ile głów tyle opinii. :) Jestem ciekawa, czy używacie tej szczotki. Jakie są Wasze opinie odnośnie jej użytkowania, może polecacie jakiś fajny zamiennik. Dajcie znać!


PS Swoją nową Tangle Teezer zakupiłam w Hebe, aktualnie jest ona w promocji za 24,49 zł. :) Szczotki znajdziecie również na stronie tangle-teezer.pl (wpisując kod rabatowy TTXMAS14, uzyskujecie 15% zniżki), bądź na mintishop.pl. 


DSC00487%2Bcopy.jpg

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.