Lista blogów » Catwalk
Szyjemy! Kombinezon z falbanką
Zobacz oryginał pon., 08/08/2016 - 19:59Uwielbiam kombinezony i uwielbiam szycie. Nie mogło być więc inaczej. Uszyłam kombinezon!
Dostałam projekt, dostałam materiał, zmierzyłam klientkę i tak oto podjęłam ogromne wyzwanie i zarazem odpowiedzialność, bo była to moja pierwsza styczność z szyciem kombinezonu. I żeby tego było mało to nie był jakiś tam prosty kombinezon z dzianiny na gumce, tylko model z długimi nogawkami, falbaną u góry i z tkaniny, którą trzeba dopasować do sylwetki...
Skorzystałam z konstrukcji na spodnie i bluzkę i połączyłam to razem, dodałam kieszenie i pasek. Ale najwięcej problemu przysporzyła mi falbana. Modna ostatnio, wszyscy ją noszą, ale jak ją uszyć?
Najpierw chciałam skroić ją z koła, ale ostatecznie ograniczona ilość tkaniny zdecydowała, że zrobiłam to z prostokątów. Żeby sprawdzić jak to będzie wyglądać upięłam wszystko na manekinie.
Po pierwszej przymiarce wprowadziłam małe poprawki, potem uszyłam już całość na gotowo i tak oto prezentuje się mój pierwszy w życiu samodzielnie uszyty kombinezon. I to na miarę!
Z tyłu zdecydowałam, że falbanka będzie się rozchodzić i tworzyć fajne skrzydełka a'la motyl. Na środku tyłu wszyłam zamek kryty.
Razem z Dominiką byłyśmy bardzo zadowolone z efektu końcowego, bo kombinezon pasuje idealnie! Byłam trochę zestresowana, że coś może wyjść nie tak, bo to jednak pierwszy raz, a po drugie to była to kreacja na wesele.
Zresztą sami widzicie jak pięknie prezentuje się zadowolona Dominika :)
Jestem mega szczęśliwa kiedy dostaję takie zamówienia i mam okazję zmierzyć się z wyzwaniami lub podszkolić się w szyciu. Jest to bardzo fajne doświadczenie- szyć coś dla kogoś na miarę.
Mam nadzieję, że będę dostawała coraz więcej takich zleceń :)
W końcu to praktyka czyni mistrza!
Jak podoba się Wam ten projekt? Ktoś w Was uszył kiedyś kombinezon?
Bądźcie na bieżąco:
SNAPCHAT: faucia006- tam zobaczycie co aktualnie robię, szyję, tworzę! Dodawajcie mnie :)
Pozdrawiam,
Faustyna
♥
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.









