Lista blogów » Give me fashion

Szminkowo

Zobacz oryginał

Hey kochane;)Dziś chciałabym polecić Wam kilka pomadek,które u mnie sprawdziły się rewelacyjnie;)


IMG_0861.JPG


Szczególnie upodobałam sobie pomadki Rimmel. Zarówno te sygnowane nazwiskiem Kate Moss, jak i pozostałe linie. Dostępne są w wielu świetnych odcieniach. Dobrze się je aplikuje, a co najważniejsze, pigment długo utrzymuje się na ustach. Do tego stopnia, że czasem mam problem z dokładnym domyciem ust;) (Szczególnie przy kolorze czerwonym) Jedną z cech, które w nich uwielbiam jest zapach. Nie śmierdzą chemią, jak to w większości pomadek ma miejsce. Opakowanie szminek z Rimmela zazwyczaj jest czarne lub granatowe. Wyjatkiem jest Lasting finish matte, które ma kolor czerwony. Odcienie które posiadam to Alarm nr 170 (Lasting Finish) - typowa, krwista czerwień, nr 14 (Lasting Finish by Kate Moss) - na styl nude z małym dodatkiem brązu, nr 16 (Kate Moss Spring Collection) - słodki róż i nr 02 (Lasting Finish by Kate Moss) - fuksja. Cena, ok. 17 zł (często jest w promocji w Rossmanie;)).
Kolejną przetestowaną pomadką jest Rogue Volupte marki Yves Saint Laurent, w odcieniu Lingery pink, nr 7. Niestety już mi się kończy :(. Ma cukierkowy, jaśniutki różowy kolor. Aplikuje się ją bardzo łatwo, ponieważ ma miękką i kremową fakturę. Po chwili od pomalowania dopasowuje się do ust. Ma bardzo ładne, eleganckie opakowanie, choć nieco ciężkie jak na pomadkę. Jedyne minusy to smak i kosmetyczny zapach. Dla pięknego koloru jednak, warto się przemęczyć;) Cena dość wygórowana, ok. 150 zł.
Rewelacyjnie sprawdziła się u mnie szminka z Oriflame, w kolorze średniego różu. Również dysponuję końcówką. Niestety nie podam numeru, gdyż wytarł się na skutek częstego używania. Dokładnej ceny również nie pamiętam, ale kupiłam ją w promocji z lakierem do paznokci za ok.15zł. Ku mojemu zasmuceniu, nie są już dostępne.
Jak wiadomo, pomadki w większości trochę wysuszają usta,dlatego warto przed nałożeniem użyć balsamu nawilżającego. Chciałabym polecić Wam 2 przykładowe balsamy z Oriflame. Pierwszy z nich, tak naprawdę nie jest balsamem typowo do ust, lecz kremem uniwersalnym, który jak dla mnie świetnie się sprawdza w roli balsamu;) Oriflame wypuścił go w kilku pięknych zapachach, m.in. czekoladowym, karmelowym, i migdałowym (na zdjęciu). Drugi z nich jest z serii Pure natural, czerwone jabłko i zboże. Pięknie pachnie, nawilża i zostawia na ustach delikatny czerwony odcień.
A Wy jakie szminki najbardziej lubicie? Może polecacie jakieś konkretne firmy, czy odcienie?:) XoXo


IMG_0867.JPG
Yves Saint Laurent, Lingery Pink, nr 7


IMG_0874.JPG
Rimmel, Kate Moss Spring Collection, nr 16


IMG_0877.JPG
Rimmel, Lasting Finish by Kate Moss, nr 02


IMG_0875.JPG
Rimmel, Lasting Finish by Kate Moss, nr 14


IMG_0868.JPG
Oriflame


IMG_0866.JPG
Oriflame


IMG_0872.JPG
Oriflame

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.