Lista blogów » viosna na cztery pory roku
szarość/rozmyślania
Zobacz oryginał ndz., 08/11/2015 - 18:12W ramach blogowej zabawy zostałam wywołana przez Erratę do uczestnictwa w owej. Errata nadała niewinnej zabawie trochę inny wymiar, bo w ramach LiebsterAward nie zadała standardowych pytań z cyku: szminka czy błyszczyk, a podała kilka ciekawych tematów do rozmyślań.
Spośród pięciu zaproponowanych, wybrałam moim zdaniem najbliższy tematyce mojego bloga. Mianowicie:
Czy ujmowanie życia w kategoriach estetyki jest "po linii" Bożej, czy szatańskiej raczej?
Tak postawione pytanie implikuje powstanie kolejnych. Czy dbanie o siebie to wyraz pychy? Czy uroda nie może iść w parze z dobrocią i inteligencją? Czy otaczanie się ładnymi przedmiotami to przepych?
Nie jestem typową estetką, bo w mojej kategorii "podoba mi się" znajdziecie wiele rzeczy, które innych niekoniecznie pociągają, ale nie o to chodzi w pytaniu. Bo gust to subiektywna sprawa, ale czy dążenie do swojego ideału piękna (czy to w wyglądzie czy otoczeniu) to grzech czy raczej apoteoza piękna życia?
Nie oszukujmy lubimy PIĘKNO i nie sądzę, by było w tym coś złego. Takie już mamy instynkty, ponoć już małe dzieci mają przyjaźniejsze nastawienie do ludzi obiektywnie uznanymi za ładnych. Ładni ogólnie mają w życiu łatwiej. I z tym się zgadzam. Ale tu warto wrócić do naszego subiektywnego odczucia piękna. Z całym szacunkiem dla wielu wybitnej urody aktorek czy gwiazdek- niekoniecznie utarty ideał piękna (pod formatkę którego operują się wszystkie celebrytki) jest jedynym i słusznym. Często to co niedoskonałe jest piękne. Np zdecydowanie bardziej pociągający jest dla mnie pan Najsztub niż Maślak (nie ubliżając akurat Misterowi, bo wydaje się być również sympatycznym i ciepłym gościem, który ma do zaoferowania nie tylko ciało), bo na piękno ogromny wpływ ma nasze wnętrze. Wiem, pojechałam banałem. Ale to pociągające wnętrze to dla jednego będzie ponadprzeciętna inteligencja, dla drugiego pasja, dla trzeciego dobroć, a dla kolejnego pewność siebie. Niestety piękno samo w sobie Pięknem nie jest.
Ale jest zupełnie inna, druga, strona medalu. Ta czarniejsza.
Dążenie do niedoścignionego ideału, operacje plastyczne, kompleksy i co najważniejsze w tym wszystkim przeorganizowanie priorytetów. Spotkałam się raz ze stwierdzeniem pewnej dziewczyny, że ona nie chce mieć dzieci, bo za długo pracowała na swój piękny, umięśniony brzuch, by teraz ryzykować rozstępy i sflaczenie....
W tych kategoriach to już na pewno nie jest postrzeganie świata "po linii Bożej". Podobnie ocenianie ludzi po metce ich ubrań, czy ubrań w ogóle. Choć jestem jestem szafiarką, ciuchy mają naprawdę dla mnie drugorzędne znaczenie. Spotykając się z przyjaciółmi pytam raczej o przeczytaną książkę niż nową bluzkę, zapytam o zdrowie bliskich a nie współpracę sieciówki z projektantem. Ale czy to znaczy, że rozmowa o ciuchach czyni nas płytkimi i bez wartości? Nie, póki będzie to tylko jeden z, a nie jedyny, element naszego życia.
Wiem, że większość z Was odgradza się rękami i nogami przed uczestnictwem w takich blogowych łańcuszkach, ale myślę, że taka forma- rozmyślań i motywów przewodnich na treść posta jest dosyć ciekawa, więc i ja nominuję 10 osób. Będzie mi bardzo miło, jeśli któraś z wywołanych do tablicy osób zdecyduje się na odpowiedź. Oczywiście osoby niewskazane również zapraszam, o ile wyrażą taką wolę:). Lista osób i moich tematów do rozmyślań na końcu posta.
zdjęcia- M.
sweter (płaszcz)- avenue (sh)
sweter (pulower)- boomerang (sh)
spodnie- lidl
buty- nn (sh)
torba- nn (sh)
chusta- reserved
okulary- adidas
Tematy do rozmyślań:
1. Postrzeganie siebie i innych poprzez strój, w tym ocenianie po pozorach ludzi z przeróżnych subkultur.
2. Brak prywatności w obecnych, zinformatyzowanych, czasach. W tym nasz blogerski ekshibicjonizm.
3. Współczesne lata kontra nasze wspomnienia odnośnie dzieciństwa. Czy to tylko wyidealizowany obraz zachowany w pamięci czy faktycznie dzisiejszy świat zwariował?
4. Czy "mieć" zawsze musi iść w kontrze do "być"?
5. Na ile Państwo może ingerować w życie obywatela?
Tematy do rozmyślań:
1. Postrzeganie siebie i innych poprzez strój, w tym ocenianie po pozorach ludzi z przeróżnych subkultur.
2. Brak prywatności w obecnych, zinformatyzowanych, czasach. W tym nasz blogerski ekshibicjonizm.
3. Współczesne lata kontra nasze wspomnienia odnośnie dzieciństwa. Czy to tylko wyidealizowany obraz zachowany w pamięci czy faktycznie dzisiejszy świat zwariował?
4. Czy "mieć" zawsze musi iść w kontrze do "być"?
5. Na ile Państwo może ingerować w życie obywatela?
Do zabawy zapraszam:
1. Paulę http://modaitakietam.blogspot.com/
2. Sylwię http://sivka-malaszafa.blogspot.com/
3. Martynę http://lillymarlenne.blogspot.com/
5. Agatę http://www.aschaaa.com/
6. Marysię http://marcelka-fashion.blogspot.com/
7. Anię http://corba-style.blogspot.com/
8. Anetę http://ideaforfashion.blogspot.com/
9. Iwonę http://www.inspirujemniezycie.pl/
10. Gosię http://szafaskrajnej.blogspot.com/
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



