Sweet dreams
Zobacz oryginał ndz., 10/01/2016 - 08:30
Zapachniało wiosną!
Wiem, głupio brzmi w połowie stycznia, ale właśnie tak jest.
Gdy tylko kończy się stary rok i zaczyna nowy, ja wypatruję pierwszych oznak wiosennych zmian niczym myśliwy, który wyczuł zwierzynę.
Zwłaszcza w takie dni, jak wczoraj, gdy świeciło słońce i było kilka stopni na plusie.
Jeszcze w poprzednim poście cieszyłam się, że spadł śnieg.
Przeszło mi już i wolałabym, by takie sobotnie prognozy utrzymały się już na stałe przez najbliższe dwa miesiące. A potem tylko cieplej, cieplej i cieplej :)
Dziś na zdjęciach jeszcze futerko - owieczka, ale w wersji rozpiętej. Z okularami przeciwsłonecznymi.
Śniło mi się lato i Hiszpania, w której zresztą nigdy nie byłam (jeszcze!). Błękitne morze, złocisty piasek, wielkie różowe muszle, pełnia szczęścia. Dlatego gdy po przebudzeniu zobaczyłam za oknem słońce, wiedziałam, że muszę te okulary założyć. Żeby trochę przedłużyć miłe myśli i klimat z tego snu. Choć wcale się są różowe :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



