Lista blogów » wersquu
|Sweater dress|
Zobacz oryginał ndz., 12/02/2017 - 21:14Życie człowieka z pozoru trwa dosyć długo. Żyjemy średnio około siedemdziesiąt lat, a wraz z postępem światowej medycyny coraz to dłużej. Każdego z nas od czasu do czasu nawiedzają myśli odnoszące się do stanu zwanego śmiercią, gdyż w końcu to czeka nas na mecie egzystencji.
Średnio, po ukończeniu szesnastego roku życia wiele młodych osób zaczyna intensywniej rozmyślać o zgonie. Zadajemy sobie wiele pytań odnośnie tego tematu. Czy życie po śmierci naprawdę istnieje ? Czym lub kim będę, kiedy umrę ? Leży to w naszej natrze, gdyż zawsze chcemy poznać odpowiedź na dręczące nas zagadki. Tym bardziej, że pojęcie zejścia z tego świata nie zostało nigdy do końca poznane.
Dlaczego pisze notkę na taki smutny temat ? Cóż, myślę, że wiek nastoletni jest okresem w życiu człowieka, kiedy to zaczynasz zadawać sobie naprawdę wiele pytań odnoście sensu istnienia całego świata i ludzkości. Śmierć także jest tematem, który dotyczy nas wszystkich. Ostatnimi czasy zaczęłam się nad tym aspektem chronicznie często zastanawiać.
Życie tak szybko przemija. Okres dzieciństwa jest najpiękniejszym okresem w całej egzystencji człowieka. Beztroskość, zabawa, brak stresu, obowiązków - to wszystko przypomina mi moje życie sprzed zaledwie dziewięciu lat. Wtedy też, każda chwila wydawała się być wiecznością, a przynajmniej bardzo długo się przeciągała. Kiedy byłam mała, pragnęłam przerwać nudę, zapełnić jakoś mój wolny czas. Z obecnego punktu widzenia stwierdzam, że zazdroszczę "mnie z przeszłości".
Kiedy zaczynasz dorastać, idziesz do szkoły ponadgimnazjalnej, zdajesz prawo jazdy, podejmujesz pierwszą pracę i decydujesz się wynająć własne mieszkanie. Nagle cała przyjazna otoczka dzieciństwa pęka, jak bańka mydlana - szybko i zdecydowanie za wcześnie. Zaczynasz zdawać sobie sprawę, że minęło, dajmy na to już te osiemnaście lat twojego życia na ziemi. Wszystko bardzo się zmieniło od tamtego czasu. Obecnie cały twój dzień wypełniony jest po brzegi jakimiś przymusowymi zadaniami. Nie ma czasu na nudę, pragnienie jej wypełniania. Teraz to tylko naprawdę miłe wspomnienie.
Nuda - jak dobrze było by ją teraz odczuwać. Wstajesz rano, idziesz na wykłady, do pracy, zajęcia, cokolwiek. Wracasz późno, odrabiasz lekcje, uczysz się, płacisz rachunki za mieszkanie. Robisz w pośpiechu kolacje i zmęczona kładziesz się spać. Czy zrobiłaś w tym dniu coś, co będzie dla ciebie wyjątkowym wspomnieniem na resztę życia ? Przecież każdą dobę powinniśmy przeżywać tak, jakby z każdą chwilą następować miał koniec świata (a przynajmniej tak wygląda to z perspektywy interpretacji przypowieści o "Pannach mądrych i głupich")
Życie przemija niczym płynący strumyk. Jego większą połowę spędzamy w szkole, przedszkolu, czy pracy. Mam wrażenie, że nacisk na wykształcenie, zdobycie dobrej pracy i osiągniecie pewnych celów przysłania nam prawdziwy sens naszego życia. Przestajemy się nim cieszyć. Przed nami widnieje tylko ciągle stres i presja. Popadamy w depresje, ciągle jesteśmy zatroskani, aż w końcu pewnego dnia obudzimy się i spostrzeżemy, że naszej egzystencji nadszedł kres. Co będzie dalej ? Tego nie wie nikt, niezależnie w co wierzysz i komu ufasz...
Temat, który poruszyłam w dzisiejszym poście do łatwych niestety nie należy, lecz dręczy mnie od już od dłuższego czasu, więc nie mogłam nie wylać tutaj większości moich emocji. Śmierć to problem, który można zgłębiać w nieskończoność, a tym krótkim tekstem jedynie delikatnie musnęłam ten topos. Myślę jednak, że ponownie, w kolejnych notkach spróbuję jeszcze bardziej rozbudować moją wypowiedź na tenże temat.
Czy wy także uważacie, że nasze życie zbyt szybko przemija, a my coraz częściej w pełni z niego nie korzystamy ?
Kurtka|NewLook| Sukienka|Lumpeks| Buty|Adidas SuperStar|
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.





