Lista blogów » tamagdaa
Summer Black
Zobacz oryginał pt., 23/08/2013 - 17:28Kiedy urlop, na, który nie mogłam się doczekać powoli dobiega ku końcowi a ja naprawdę słoneczne dni mogę policzyć na palcach jednej ręki, powinnam go uznać za zmarnowany?!
Nie, absolutnie nie! Fakt, wymarzyłam sobie inny scenariusz, ale cóż mogę poradzić, że kiedy tylko udało mi się uciec z wielkiego miasta w głęboką głuszę jak na złość słońce też gdzieś uciekało. No cóż miałam inny plan. Karmi, którym się rozgrzewałam miało mnie chłodzić w słoneczne dni a nowe książki miały umilać czas spędzany na plaży, tymczasem stały się dobrym sposobem na zabicie czasu. Niech, więc nikogo nie zdziwi, że w sierpniu grzałam stopy przy farelce, bo kiedyś tak samo mocno Was zaskoczyłam pijąc gorącą herbatę na tarasie swojego mieszkania w Hiszpanii, przy temperaturze przekraczającej dobre 35stopni. Z premedytacją wzięłam urlop wiedząc, że spędzę go w wielkim domu w środku lasu z daleka od cywilizacji, dostępu do internetu i ludzi. Dziś jednak mówię wielkie GRAZIE mojemu włoskiem towarzyszowi, który tak dzielnie przyrządzał mi pesto – było pyszne. I choć plan powrotu z wakacji opalonej na heban wziął w przysłowiowy łeb to miło będę wspominać m. in. ciszę w lesie od czasu do czasu przerywaną stukotem leczącym drzewa dzięciołem.
Poza tym jak na modową blogerkę przystało spędziłam czas otoczona najmodniejszym odcieniem nadchodzącego sezonu – zielenią khaki! Była wokół mnie z każdej strony! I co, można mieć modne wakacje nie wydając na nie fortuny? Można!
Natomiast niekwestionowanym numerem jeden wśród blogerek ,mijającego sezonu, okazały się tiulowe spódnice. Po ogromnej popularności spódnic od Fanfaronady wszystkie zapragnęłyśmy posiadać w swojej szafie, choć taką jedną! I ja również nie pozostałam obojętna jej urokowi. Wiele razy to cudo w szampańskim bądź czarny kolorze o mało nie wylądowało w moim wirtualnym koszyku, ale dopiero jakiś czas temu olśniło mnie, że dobrych kilka lat temu kupiłam spódnicę tiulówkę w h&m. Nie jest to, co prawda model jak od Fanfaronady, ale jakoś to przeżyję. I choć ,na ich stronie, mój wirtualny koszyk nadal jest pusty to przynajmniej konto w banku bogatsze mam o kilka stówek.
Powrót z wakacji to też czas odpakowywania paczek, które zostawił przez ten czas dla nas kurier. W jednej z wielu znalazłam cudowne sandałki od merg.pl,już je przetestowałam i wiem jedno: pozostaną jednymi z moich ulubionych na resztę tego pięknego lata, które jak się okazuje ma swoje uroki zarówno w mieście jak i poza nim. Jeśli więc macie ochotę na sandałki z merg.pl GORĄCO POLECAM zważywszy na to, że dostać je możecie, w co najmniej kilku kolorach.
spódnica-H&M / bluzka-Solar / naszyjnik-H&M / pasek-River Island / sandały-
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.

















