Lista blogów » Mes inspirations
Z ową betonową konstrukcją nie wiąże się żadna wyjątkowa historia. Po prostu powstała i jest. Ale jej prostota i surowość idealnie komponują się z nieskomplikowaną istotą mojej sukienki. Sukienka jest prosta, bo i ze mnie skromna dziewczyna. Nie lubię przekoloryzowanych strojów, nieprzebranej ilości świecących dodatków a zwłaszcza wymyślnych butów na niebotycznie wysokich obcasach, nienadających się do chodzenia. Wysokie są w tym przypadku tylko betonowe słupy, a na co dzień, moje ambicje, które zmuszają mnie do pokonywania w szybkim tempie niezliczonych kilometrów miejskich przestrzeni i wówczas moimi najlepszymi przyjaciółmi stają się wygodne buty na płaskim obcasie.
Subtelny seledyn w cieniu betonowej ściany!
Zobacz oryginał wt., 27/05/2014 - 20:46Z ową betonową konstrukcją nie wiąże się żadna wyjątkowa historia. Po prostu powstała i jest. Ale jej prostota i surowość idealnie komponują się z nieskomplikowaną istotą mojej sukienki. Sukienka jest prosta, bo i ze mnie skromna dziewczyna. Nie lubię przekoloryzowanych strojów, nieprzebranej ilości świecących dodatków a zwłaszcza wymyślnych butów na niebotycznie wysokich obcasach, nienadających się do chodzenia. Wysokie są w tym przypadku tylko betonowe słupy, a na co dzień, moje ambicje, które zmuszają mnie do pokonywania w szybkim tempie niezliczonych kilometrów miejskich przestrzeni i wówczas moimi najlepszymi przyjaciółmi stają się wygodne buty na płaskim obcasie.
Co do sukienki – to już nieco inna historia. Mimo swojej prostoty, nie jest to rzecz banalna, ponieważ w tym miejscu, na betonową arenę, wkracza moja ukochana mama. Po otrzymaniu ode mnie prezentu z okazji jej Święta (który swoją drogą został nietrafiony rozmiarowo!), w rewanżu otrzymałam Ją – seledynową sukienkę. Był to zabieg iście ryzykowny, ponieważ wybredna ze mnie konsumentka. Mało kto w moim otoczeniu odważyłby się na tak szaleńczy wyskok, a jednak udało się. Jak widać ryzyko popłaciło, bo sukienka stała się numerem jeden na mojej osobistej liście wytworów modowych. Gdybym mogła, nie zdejmowałabym jej wcale, ale mam jednak w planach okazać łaskę moim codziennym towarzyszom. Tak czy inaczej ja i seledynowa byłyśmy sobie pisane i dziękuję za to!
Sukienka - tajemniczy, małomiejski butik
Torebka / Sandałki - H&M
Naszyjnik - Allegro
Okulary - Orsay
Zegarek - I am
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.











