STYLIZACJA NA ZIMĘ: CIEPŁY KOŻUSZEK I UROCZE ŚNIEGOWCE
Zobacz oryginał czw., 19/01/2017 - 18:04Hej Kochani! :)
Mam dla Was zadanie! Zamknijcie oczy i wyobraźcie sobie zimę…
Ja oczami wyobraźni widzę zimę z dzieciństwa…
Ferie zimowe. Ogromne zaspy śniegu, nieprzejezdna droga do domu, odśnieżający ją pług. Genialne pomysły małej Plamki i nieustanne prośby do taty o zbudowanie igloo, bo wraz z młodszą siostrą „będziemy tam mieszkać”. Haha, na bank, mama byłaby zachwycona! Szalony kulig, którego pierwszą ofiarą jestem oczywiście ja – wypadam z sanek, leżę w błocie. Wtedy było to u mnie na porządku dziennym. Ognisko po każdym kuligu. W domu odmarzanie, gorąca czekolada, ciepły koc i „Krzyżacy”, bo to lektura omawiana na języku polskim tuż po feriach. Zmartwiona mama, gdy zamiast iść jak człowiek w drodze ze szkoły do domu, ciągnę za sobą jedną nogę – dla mnie to ślizgawka, dla niej moja hipotetycznie złamana noga. Pierwsze wyjazdy na narty. Ośla łączka, wygłupy z siostrą i nieuniknione pierwsze upadki. I łyżwy! Niespełnione marzenie, by nauczyć się jeździć tyłem. I ogromny podziw dla osób, które pojęły tę sztukę. Jeszcze większe zaspy śniegu tworzące korytarze wzdłuż drogi! ♥
A Wy jaką zimę widzicie, gdy zamykacie oczy? :)
Śmiało! Podzielcie się ze mną i Czytelnikami bloga swoimi zimowymi wspomnieniami z dzieciństwa… :)








kożuszek – F&F
sweter – ElenStore
jeansy – Only
czapka, rękawiczki – H&M
śniegowce – DeeZee
zdjęcia – Marcin, postprodukcja – Amelia
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



