Lista blogów » Kasia Skalska
Strój dnia: Trencz, bluza w paski i granatowe spodnie, czyli jak chciałam zostać Kasią Tusk, a zapomniałam, że jestem w piątym miesiącu ciąży.
Zobacz oryginał czw., 21/07/2016 - 14:48Góra w paski, granatowe, dopasowane spodnie i klasyczny trencz to zdecydowany sukces, jak to mawia Kasia Tusk w "Elementarzu Stylu", który dostałam w prezencie świątecznym, ale dopiero ostatnio udało mi się pochłonąć go jednym tchem. Bardzo dobrze napisana i sfotografowana książka - okazało się, że nie za bardzo umiem się ubrać, ale kilka klasycznych, bazowych rzeczy posiadam w szafie, co nie omieszkałam dziś Wam tu pokazać. (Oczywiście, jak po przeczytaniu tego typu poradnika, jednym ruchem wypieprzyłam połowę, ba, ze trzy czwarte szafy, z nadzieją na spektakularną zmianę i sukces, więc ja teraz będę wyglądać jak z "Elementarza...", a jeśli ktoś chce przygarnąć resztę mojej szafy, to zachęcam do śledzenia mojego Instagrama, gdzie za niedługo postaram się wszystko szybko wrzucić).
No i wszystko byłoby pięknie i cacy, gdyby nie to, że cacy to w takich paskach będę wyglądała po porodzie, a nie zachciało mi się ubrań Kasi Tusk w rozmiarze XS na kobiecie w piątym miesiącu, drugiej (co ma znaczenie!) ciąży. No życie jest brutalne, wiem ;-)
Trencz z Zary, paski z H&M, spodnie H&M Mama, reszta bez metek, czego "Elementarz..." nie pochwala, ale następnym razem poprawię się, promis. *
PS Może tego nie widać, ale ostatnie deszczowe dni takie porobiły we mnie ceregiele, że nawet jesienią nie bywam tak przeziębiona, jak w tym roku, w lipcu! Jak już pisałam na instagramie, jestem takim zwłokiem, że łeb mi pęka, katar tworzy fosę wokół mnie, gardło tak boli, że zaniemówiłam dziś na amen i najchętniej nie wychodziłabym z łóżka... ale na takie relaksy nie mogę sobie pozwolić. Ktoś poleci mi jakąś petardę prócz rosołu, czosnku, soku z sosny, malin, czy syropu Prenalen? Nabrałam cały koszyk leków w aptece, który został mi odebrany przy kasie, bo "nie dla ciężarnych" i polecony tylko ten syrop, który w tamtej ciąży nic mi nie pomagał (niestety na takie panie farmaceutki ostatnio trafiam). Dziękuję Wam za polecenie inhalacji, Tantum Verde i przypomnienie o mnóstwie składników, które mam w domu - wszystko poszło już w ruch. Gdyby ktoś jeszcze coś dla mnie miał, to zostawcie mi w komentarzu, za każdy z góry bardzo bardzo dziękuję!
* Po przeczytaniu na głos dzisiejszego wpisu uświadomiłam sobie, że mój dzisiejszy sarkazm nie jest najwyższych lotów (wybaczcie, to na bank przez to przeziębienie) i w roli wyjaśnienia - UWIELBIAM "Elementarz Stylu" i uważam, że naprawdę potrafi uświadomić, jak odpowiednia baza ubrań może odmienić i poprawić nasz wygląd, pokazuje, na jakie ubrania zwracać uwagę w sklepie i potwierdza moją ulubioną zasadę, że mniej znaczy więcej. No i uważam, że jest to jeden z najlepszych tego typu poradników, więc polecam go każdej kobiecie!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.






