Lista blogów » aniapalka

stay hight.

Zobacz oryginał
DSC_2730.jpg


DSC_2689.jpg

tee - Stradivarius | shirt - Sheinside | skirt - Romwe | heels - Pull&Bear | bag - Bershka





Zastanawiałam się ostatnio czy to ja jestem dziwakiem, czy wszyscy w okół mnie to dziwacy. Mój główny, życiowy cel, którego jestem w stu procentach pewna i do którego dążę całym sercem to "normalność". I już na początku pojawia się problem. Bo co to jest w ogóle normalność. Skoro pijam kawę późnym popołudniem, a nie do śniadania to znaczy, że jest ze mną coś nie tak? Chcę omijać problemy i patologię szerokim łukiem. Chociaż sama nie raz wplątałam się w trudne sytuacje,to szczerze nie mam pojęcia, dlaczego to zrobiłam, bo sama nie potrafię odnaleźć się w sytuacji, gdy ktoś mówi mi o swoich życiowych problemach. Czuję się zagubiona, nie potrafię udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Nie chce uczestniczyć w takich sytuacjach. Mimo wszystko czuję w sobie potrzebę pomocy i staram się odpowiedzieć na wszystkie trudne dla mnie pytania. Nie wiem czy Wy też tak macie, ale w problemowych sytuacjach wyczuwam w sobie iskrę psychologa. Czasami lubię się po prostu wyłączyć. Nie rozmawiam ze znajomymi tygodniami. Lubie być sama ze sobą. Może dlatego mam bardzo mało przyjaciół i może też dlatego tak trudno przychodzi mi nazwać kogoś przyjacielem. Na pewno nie jest to świetne rozwiązanie, ale ciągle staram się zdefiniować samą siebie i ciągle nie wiem czego tak naprawdę chcę i jaka jestem. Trudne to wszystko. Chyba bredzę.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.