Lista blogów » All I need is love and great shoes
Soft Waves
Zobacz oryginał pon., 18/08/2014 - 17:30Pamiętacie moją wish listę z lutego? Szczerze powiedziawszy jej spełnianie trwa dłużej niż mogło by się wydawać, bo dopiero w sierpniu uciułałam na lokówkę ;-) Wybrałam sprawdzoną firmę Remington, model Pearl Pro Curl CI9532. Marzyły mi się luźne loki i delikatne fale, gdy tymczasem kręcenie co raz dłuższych włosów prostownicą nie dawało zadowalających efektów. Muszę przyznać, że na samym początku nie polubiliśmy się z lokówką. Po pierwsze nie umiałam do końca jej używać więc skończyłam z blizną na czole i na dłoni. Po drugie kręciłam maleńkie pasma włosów, uzyskując drobne loki. Gdzie są luźne fale pytałam codziennie rano? Dopiero rozczesując wszystko szczotką udało się - mam na głowie to, co chciałam:)
Lokówkę ustawiam zawsze na najwyższą temperaturę - wiem, że to nie zdrowo i wiem, że trochę z lenistwa. Łatwiej jednak wtedy przychodzi mi kręcenie szerszych pasm włosów. Kręcę partiami, zwijając grube pasma włosów na lokówkę. Na sam koniec rozczesuję wszystko szczotką i utrwalam lakierem. Gdy już nabierzecie wprawy w posługiwaniu się lokówką cały zabieg kręcenia trwa kilka minut. Aha i koniecznie pamiętajcie o ochronie przed wysoką temperaturą.
Jeśli chodzi o lokówkę Remingtona:
- średnica 32 mm zapewnia luźne i łagodne loki
- regulacja temperatury od 130 do 210 stopni
- bardzo szybko się nagrzewa
- loki musimy kręcić przy pomocy rękawiczki - nie mamy żadnego klipsa utrzymującego włosy na lokówce
- bardzo lekka
- długaśny kabel (3 metry)
- zapłaciłam za nią 99zł w jednym z internetowych sklepów fryzjerskich
- loki trzymają się cały dzień, a nawet dłużej
Z lokówki Remingtona jestem bardzo zadowolona, bez wątpienia to dobry zakup. W uzyskaniu ładnych loków i trójwymiarowości fryzury pomogły bez wątpienia refleksy, które może są niewidoczne, ale uwierzcie loki wyglądają na grubsze i pełniejsze. Mam je już jakiś czas i czuję, że na lato to będzie mój must have.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.





