Lista blogów » viosna na cztery pory roku

smerfetka

Zobacz oryginał

Jeden z moich codziennych zestawów. Znów z mocnym akcentem na czarnym tle. 
Uwielbiam rękodzieło (i ciągle sobie obiecuję, że sama również spróbuję coś wydziergać), ale zwyczajnie mnie na nie nie stać. I to nie tak, że uważam, że jest za drogie, bardzo sobie cenię czyjąś pracę, czas, pomysł i talent, nie dziwią mnie więc wysokie ceny. Przecież to wiele wieczorów przy drutach bądź szydełku, ogromne zaangażowanie i "serce" do takiej pracy, a to wszystko jest zdecydowanie bezcenne. I chętnie wspierałabym tę robótkową część ubraniowego rynku, gdyby tylko fundusze na to pozwalały. 
Jednak los się do mnie uśmiechnął i mam i ja przepiękny robótkowy sweter. Z tym, że mój pochodzi z ciucholandu, więc jest z odzysku. Ale nie mam wątpliwości, że to nie masowa produkcja, widać to po ściegu, czy łączeniu elementów. Do tego jest chyba wełniany (bo i gryzie i pięknie grzeje), w pięknym kolorze i jest ogromny! A takiego obszernego swetra szukałam od dawien dawna. Wiem, że nie każdemu przypadnie do gustu, ale ja tam się zachwycam:).
Płaszczyk znacie, bo pojawia się niezmiennie od kilku postów, spodnie były również wielokrotnie, bo mam je dłużej niż istnieje mój blog, więc przewijają się tu od czasu do czasu. Kozaki mam już 5 (!) sezon, ciężko je więc nazwać nowością:). Czapka zeszłoroczna, torebka dwuletnia, szal od Baczyńskiej jest w co drugim poście. Mało u mnie nowinek, za to coraz więcej ponadczasowych (i jak widać- dość trwałych) ubrań i dodatków.



DSC_0718.JPG


DSC_0719.JPG


DSC_0724.JPG


DSC_0725.JPG


DSC_0726.JPG


DSC_0729.JPG


DSC_0735.JPG


DSC_0739.JPG


DSC_0740.JPG
zdjęcia-Paula

sweter- sh
spodnie- targ
buty- humanic
torba- cubus
czapka - prezent (gałgan.pl)
płaszcz- sh

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.