Singapur nocą + kilka faktów
Zobacz oryginał czw., 18/06/2015 - 13:28
Singapur nocą to całkiem inne emocje. To tak jakbyś oglądał całkiem inne miasto, niż kilka godzin temu za dnia. Gra świateł i niesamowite oświetlenie robią wrażenie na tysiącach turystów! Nie mieliśmy szczególnie sprecyzowanego planu co i gdzie. Chcieliśmy poszwędać się po mieście, żeby poczuć jego klimat.
Każdego dnia o godzinie 20:00 zaczyna się pokaz multimedialny Wonder Full rozgrywający się na zatoce oddzielającej centrum od kompleksu Marina Bay. Miesiliśmy szczęście, ponieważ akurat tam byliśmy o tej godzinie. Fotek brak, ale możecie bez problemu wygoglować się pokaz w internecie, jeśli ktoś byłby bardzo zainteresowany.
Singapur nocą robi spore wrażenie i polecam każdemu pasjonatowi fotografii. Naszym dużym błędem był brak statywu. Do Peru lecieliśmy już mądrzejsi :P Trochę kombinowaliśmy, kładliśmy aparat na barierkach, ławkach, gdziekolwiek, byle w miarę płasko. Wszytko po to, by zrobić nieporuszane zdjęcia. Sprzed był kiepski, bo po utopieniu drugiego aparatu w oceanie byliśmy zdani na jeden obiektyw. Ale koniec konów coś tam wyszło.
Ostatni wieczór w Azji już jutro. Spędzamy go w basenie w hotelu Marina Bay Sands, czyli na dachu tego wieżowca, którego widzicie na poniższym zdjęciu. :D
A teraz kilka faktow oSingapurze:
- Jako kilkudniowy stopover na drodze do innego celu, Singapur będzie się podobał. Ale spędzenie w tym mieście dłuższego czasu to tego czasu strata. My byliśmy pełne 2 dni, bo 3ego bawiliśmy się w Marina Bay Sands, a 4 wylatywaliśmy. Można byłoby zostać jeszcze jeden dzień dłużej i popłynąć do parku rozrywki – na wyspę Sentosa. Ale to nie nasze klimaty, więc sobie darowaliśmy.
- Singapur jest bardzo nowoczesny, bardzo bogaty, bardzo schludny, czysty, porządny i miejscami nawet trochę egzotyczny.
- Singapur jest wyspą, miastem i państwem. Na tyle małym, że pojęcie geografii nie bardzo ma zastosowanie. Wokół wybrzeża porozsiewane są wyspy (w tym sztuczne). Na północy są głównie tereny przemysłowe. Centrum miasta jest podzielone na „tematyczne” dzielnice – Chinatown, Little India, malajska Kampong Glam, handlowa Orchard Road, dzielnica biznesowa Colonial District etc.
- Singapur jest bardzo europejskim i nowoczesnym krajem. Poza bazarami nie ma zwyczaju targowania się.
- Je się łyżką i widelcem. Widelcem (lewą ręką) kroisz i rozdrabniasz po czym wkładasz na łyżkę, łyżką (prawą ręką) wkładasz do ust.
- Singapur jest ultraczystym i porządnym krajem – nie ma korków, śmieci na ulicach, metro chodzi bez zarzutu, nie ma meneli na ulicach, bujki należą do rzadkości.
- Angielski jest językiem urzędowym
- Żucie gumy w Singapurze w miejscach publicznych jest niedozwolone i grozi grzywną. Miałam z tym duży problem, bo jesteśmy obje uzależnieni od gumy do żucia i żujemy praktycznie non stop.
- Za wulgarne słownictwo lub nawet śpiewanie obraźliwych piosenek grozi kara więzienia! Publiczne okazywanie sobie zbytniej czułości też jest niemile widziane.
- W Singapurze najlepiej nie rozmawiaj o polityce, religii czy różnicach rasowych.
- O zieleń w Singapurze bardzo się dba, a za zrywanie kwiatów od razu dostaniesz grzywnę.
- Jedzenie i picie w pociągach i autobusach czy taksówkach jest zabronione. Złamanie prawa grozi grzywną 500 singapurskich dolarów (ok. 800zl)
- Przeciętny singapurski pracownik korporacji ma MAX. 3 tygodnie wolnego w roku i nigdy nie dostanie go za jednym razem. (PS. wiedzieliście, że Japonczycy maja tylko 1 tydzień wolego w roku?)
- Pracownik biurowy nigdy nie wychodzi z biura przed 19 godziną.
- Matki maja sprzątaczki i niańki do swoich dzieci. Chodzą do pracy by je moc opłacić.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.






















