Lista blogów » me

Sierpniowe Nowości Kosmetyczne

Zobacz oryginał


DSC_9588.JPG

Witajcie, dziś kolejny post kosmetyczny :) Chciałam podzielić się z Wami moją opinią i spostrzeżeniami na temat nowo nabytych przeze mnie kosmetyków koloryzujących.


1. Chanel, podkład ujednolicający, 'Vitalumiere Aqua' 30 ml.


Jego aplikacja jest niesamowicie przyjemna i łatwa. Pięknie się rozprowadza nie tworząc smug, delikatnie rozświetla. Nie 'wędruje' w ciągu dnia po twarzy. Jest bardzo lekki, zapewnia średnie krycie.  Bogata i naturalna gama kolorystyczna, nie miałam żadnego problemu z dopasowaniem  sobie koloru (w przeciwieństwie do innych podkładów które do tej pory zakupowałam). Przepiękny zapach. Dość praktyczne opakowanie z kulką mieszającą (pozwalające zużuć kosmetyk do 'ostatniej kropli'). Stosuję go równolegle z Lancome 'Tein Miracle', który jest również moim faworytem. 





DSC_9816.JPG



2. Chanel, róż do policzków, 'Joues Contraste' 4 g.


Na początku nie byłam przekonana... Do zakupu skłoniła mnie sprzedwczyni w Douglasie oraz pozytywne opnie w sieci. Po wypróbowaniu kosmetyku na drugi dzień nabyłam drugi w innym odcieniu :)  Podobnie jak ww. podkład przepięknie się nakłada. Nasycenie koloru możemy stopniować, kosmetyk nie jest mocno napigmentowany, a co za tym idzie nie ma obaw że zrobimy sobie nim rumieńcową 'krzywdę' na policzkach :) Przepieknie pachnie różami (zapach długo utrzymuje się na twarzy). Wg. mnie jeden z najlepszych jakie do tej pory używałam i z pewnością pozostanę mu wierna.


DSC_9817.JPG



 3. Christian Dior, 'Diorshow Iconic' 10 ml.



Dzięki swojej skręconej, silikonowej szczoteczce przepięknie wyciąga, pogrubia i wydłuża rzęsy. Po pierwszej aplikacji rzęsy są bardzo ładnie wydłużone, ale wygladają niezwykle naturalnie, przy drugim pociągnięciu szczoteczką uzyskujemy  bardziej  'teatralny' efekt. Niezwykle trwały, nie obsypuje się i nie kruszeje. Jedyny minus to dość trudny demakijaż (posiadam wersję wodoodporną) nawet płynem micelarnym Bioderma.

  

DSC_9801.JPG

DSC_9806.JPG



4. Yves Saint Laurent, puder rozświetlająco - matujący, 'Poudre Compact Radiance' 8,4 g.


Zapewnia cerze równomierność i matowy wygląd, jednocześnie podkreślając naturalny blask skóry.  Konsystencja jest bardzo lekka, dzięki czemu  gładko rozprowadza się na skórze, wywołując uczucie miękkości i komfortu. Niezależnie ile go nałożymy, nie daje efektu maski. Minus? Mało wydajny.



DSC_9179.JPG



5. Helena Rubinstein, korektor pod oczy, 'Magic Concealer' 15 ml.

Na zakup skusiły mnie liczne pozytywne opinie internautek. Od dawna szukałam korektora 'idealnego'. Odpowiednio lekkiego, ale i dobrze kryjącego.  Do tej pory nic skutecznie nie radziło sobie z moimi podkówkami pod oczami (choć w dość dużym stopniu satysfakcjonował mnie korektor od 'Art Deco'). Uważam, że ten kosmetyk jest jednym z lepszych jaki używałam, aczkolwiek nie idealnym...  Pomimo lekkiej i nawilżajacej konsystencji bardzo ładnie kryje, rozświetla,  nie wchodzi w załamania. Wystarczy 1 mm paseczek na pędzlu aby zakryć wszelkie cienie, czy niedoskonałości. Jednak po kilku godzinach mam wrażenie, że kosmetyk się wchłania i jest mało widoczny.



DSC_9800.JPG

6. NARS,  'Bronzing Powder' 8 g.



Jest to mój faworyt wśród kosmetyków brązujących (posiadam odcień Laguna). Zazwyczaj te które używałam do tej pory 'wędrowały' w ciągu dnia po twarzy, dawały zbyt pomarańczowy nienaturalny efekt, lub były kłopotliwe przy aplikacji... Produkt z NARS niesamowicie rzeźbi twarz i jest bardzo precyzyjny. Nadaje odcień lekkiej opalenizny, ale nie błysczczy się, bo nie jest dosadnie napigmentowany drobinkami rozświetlającymi (za czym nie przepadam).



DSC_9812.JPG

7. Isa Dora , Eye Shodow Quartet , kolor '20 Classic Brown'



Pomimo tandetnego opakowania, postanowiłam się nie zrażać i wypróbowałam kosmetyk. Szczerze stwierdzam, że w tej kiepskiej kasetce kryją się niezwykle trwałe, aksamitne i bardzo dobrej jakości cienie. Kolory są bardzo naturalne, ładnie się ze sobą łączą i co najważniejsze - z bazą pod cienie (ja używam Art Deco) z powodzeniem utrzymują się od rana do wieczora na powiece. Wielkim plusem są matowe cienie - o które dość ciężko w gotowych kasetkach.




DSC_9795.JPG


8. Pomadka Chanel, Rouge Allure, odcień '81'


Rewelacyjnie nawilża, bardzo długo się utrzymuje na ustach. Jeżeli Ktoś nie przepada za mocnym nawilżeniem polecam wypróbować serię Rouge Coco. Dość oryginalna paleta kolorystyczna. 




DSC_9788.JPG

DSC_9789.JPG




9. Astor, Quick'N Go! 8 ml


Pomocny, szeroki pędzelek pozwalający jednym - dwoma ruchami pomalować całą płytkę  paznokciową. Dość szybko schnie, ale nie zgadzam się z producentem, że w 45 sekund. Wystarczy jedna warstwa aby zapewnić całkowite pokrycie paznokcia. Utrzymuje się do 2-3 dni.




DSC_9794.JPGod lewej: 343 malinowy, 324 brudny brąz, 355 burgund




Zaloguj się, żeby dodać komentarz.