Seaside II
Zobacz oryginał czw., 18/07/2013 - 16:00Uwielbiam na plaży słuchać ludzi... :) Nie, nie chodzi mi o podsłuchiwanie czyichś cichych rozmów za tłoczącymi się parawanami. Jednak zawsze znajdzie się ktoś, kto mówi dostatecznie głośno, żeby każdy mógł go usłyszeć. Kiedyś trafiłam na 'Mandarynę'- kobieta miała niemalże identyczny głos jak Mandaryna, trafiałam na nią na plaży prawie codziennie i każdego dnia opowiadała swoim znajomym bardzo ciekawe historie z życia wzięte podobno. Podobno, bo wszystkie były bardzo nieprawdopodobne, a Mandaryna w wersji bałtyckiej mówiła bez przerwy. :) Było to bardzo fajne urozmaicenie dnia plażowicza. :D Tym razem na przykład trafiłam na panią, która na dziecko narzekające na piasek, krzyczała, że przecież to plaża, a nie beton, wiec czego oczekuje? I takim sposobem hasło "Przecież to plaża! Nie leżysz na betonie!" stało się naszym hasłem przewodnim tegorocznych wakacji i padało za każdym razem, gdy ktoś zaczynał narzekać na wszędobylski piasek... :D
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



