Lista blogów » Adriana EmFashion

ROME & VATICAN CITY BREAK Part One

Zobacz oryginał

Witajcie!

Już dawno chodził mi po głowie wpis podróżniczy i zbierałam się na niego od jakiegoś czasu.
Rzym i Watykan to jedne z tych miejsc, które po prostu trzeba zobaczyć na własne oczy!
Żadne programy w TV czy zdjęcia nie oddadzą uroku tego historycznego miejsca.
Ja wybrałam się tam późną jesienią, jak to ja, poza sezonem.
Tłumy mniejsze i komfort zwiedzania większy!
Nasz hotel znalazłam na booking.com. I byliśmy jedynymi gośćmi sposród czterech dostępnych pokoi w mieszkaniu przekształconym na mini hotel. Mieścił się on w wysokiej kamienicy niedaleko głównych atrakcji i tylko 10-15 minut pieszo od Watykanu.
W rankingu hoteli był oceniany na 8.5 w 10 stopniowej skali. Nie zawiedliśmy się :)
W cenie było śniadanko, a właściciel sam przyniosił świeże pieczywo i owoce każdego ranka :)
Pogoda dopisała wyśmienicie, humory też! Spędziliśmy więc tam urocze 3 noce.
Nie było żadnego problemu w poruszaniu się z lotniska to zakwaterowania ani spowrotem, a całą okolice i atrakcje zwiedzaliśmy z przysłowiowego 'buta'.
Serdecznie polecam taki krótki słoneczny wypad każdemu! A że nie miałam okazji zobaczyć papieża Jana Pawła II na własne oczy, mimo jego pielgrzymek do Polski, to musiałam odwiedzić jego grób.
Nie wiem jak inni, ale ja wyczułam tam jakąś niesamowitę aurę. Nie potrafię tego wytłumaczyć, ani nazwać, ale nie czułam tego nigdzie indziej jak przy grobie naszego świętego.
To zdecydowanie było najgłębsze duchowe przeżycie jakiego doświadczyłam w życiu!
Ze względu na dużą ilość zdjęć, ten wątek rozdzielę na dwie części.
Serdecznie zapraszam na kolejną podróż z cyklu city break wraz ze mną!

DSC_0573.JPG



Widok na korytarz naszego hoteliku, a po lewej pamiątkowa księga gdzie dzielimy nasze opinie i wrażenia z pobytu w tym miejscu dla właściciela i przyszłych gości.

DSC_0563.JPG


DSC_0564.JPG
Zastaliśmy całkiem nową kuchnie, gdzie piekarnik nie był jeszcze używany :) Zaletą tego miejsca był fakt, że nie było z kim jej dzielić. Była na naszą wyłączność podczas naszego 3 dniowego pobytu.

DSC_0566.JPG


DSC_0567.JPG


DSC_0568.JPG


DSC_0569.JPG
 Widok z naszego okna

DSC_0261.JPG
 Tak wyglądała kamienica naprzeciwko

DSC_0263.JPG


DSC_0264.JPG
DSC_0570.JPG


DSC_0576.JPG


DSC_0577.JPG


DSC_0578.JPG


DSC_0581.JPG


DSC_0585.JPG


DSC_0596.JPG


DSC_0600.JPG


DSC_0605.JPG

DSCN1369.JPG


DSCN1370.JPG




rome.jpg


rome1.jpg



DSC_0200.JPG


DSC_0201.JPG


DSC_0202.JPG


DSC_0205.JPG


DSC_0218.JPG


DSC_0233.JPG


DSC_0234.JPG


DSC_0235.JPG


DSC_0236.JPG


DSC_0237.JPG


DSC_0242.JPG


DSC_0254.JPG


DSC_0265.JPG


DSC_0268.JPG


DSC_0269.JPG


DSC_0272.JPG


DSC_0276.JPG


DSC_0277.JPG


DSC_0278.JPG


DSC_0280.JPG



DSC_0291.JPG


DSC_0293.JPG


DSC_0294.JPG


DSC_0295.JPG


DSC_0298.JPG



DSC_0300.JPG


DSC_0302.JPG

DSC_0317.JPG
DSC_0320.JPG

DSC_0321.JPG


DSC_0324.JPG


DSC_0325.JPG


DSC_0328.JPG


DSC_0331.JPG



DSC_0336.JPG


DSC_0337.JPG


DSC_0339.JPG


DSC_0340.JPG


DSC_0341.JPG



DSC_0346.JPG


DSC_0347.JPG




Zaloguj się, żeby dodać komentarz.