Remember, misery loves company.
Zobacz oryginał sob., 22/09/2012 - 19:31Tiramisu to nie tylko nazwa deseru. Po włosku to słowo oznacza m.in.: popraw mi nastrój. Podobno posiada właściwości afrodyzjaku. Na szczęście nie muszę się nim objadać gdy mój podły nastrój sięgnie górnej granicy.
Wierzę w przyjaźń ale jedynie w tę pielęgnowaną latami. Dość często spotykam się z tym, że przyjacielem zwykło się nazywać kogoś, kogo się po prostu bardzo lubi. Obecnie słowo to dość często jest nadużywane, nieco spowszedniało, trochę straciło na wartości. Większość pseudo przyjaźni jakie miałam okazję poznać lub doświadczyć opierała się na psychologicznych gierkach, których nie jestem w stanie nawet poprawnie nazwać. Dla mnie przyjaciel to najlepsza część nas samych, to osoba, przy której można głośno myśleć, ktoś z kim się lubi być, ktoś, kto szczerze wierzy w naszą przyszłość. W mądrych poradnikach na temat owej relacji zwykle wymienia się jej 6 cech charakterystycznych. Prawdę mówiąc nie potrafię powtórzyć ani jednej. Mam to szczęście, że nie muszę czytać takich poradników. Ktoś kto je pisze pewnie bacznie podglądał moje życie od dzieciństwa do dnia dzisiejszego. I choć minęło tyle lat, a nasze żarciki nadal nie ewoluowały, to pogodziłam się z myślą, że zagościłaś na stałe.
Gościnnie Oka ;)
MARSI: gościnnie OKA:
sweterek- Bershka bluzka- Champion NBA
koszula- Cropp kamizelka, kolczyki - H&M
spodnie- New Yorker spodnie- New Look
buty- adidasjeremyscott.com czapka- drjays.com
buty- vans.pl
zegarek- breitling.com
Napisała: Pati i Marsi.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



